Niemiecki biznesmen, były broker Alexander Schoppmann planuje stworzenie luksusowych linii lotniczych przyjaznych dla palaczy. Jest już nazwa: Smoker's International Airways (Smintair) oraz data rozpoczęcia pierwszych rejsów: marzec 2007 roku.
55-letni biznesmen sam jest nałogowym palaczem (30 papierosów dziennie). Wie z doświadczenia, co oznacza konieczność powstrzymania się od papierosa w czasie lotu, trwającego kilkanaście godzin. - To dlatego na pokładzie mich samolotów można by palić bez ograniczeń - dodaje.
Planuje podczas lotów prowadzenie także sprzedaży kubańskich cygar oraz najlepszych gatunków kawioru. - Stewardessy występowałyby w kostiumach od najlepszych projektantów mody - zaznacza.
Schoppmann twierdzi, że znalazł już inwestorów, gotowych na początek dofinansować jego projekt 65 mln euro. Zapewnia, że ceny biletów na jego liniach będą porównywalne z tym oferowanymi przez Lufthansę lub British Airways.
W tym celu zamierza wyleasingować trzy boeingi 747. W każdym z nich będzie tylko 138 miejsc, wyłącznie w klasie pierwszej i biznes.
Linie Smintair mają wystartować w marcu przyszłego roku i połączyć Duesseldorf z Tokio.
Sporego zamieszania narobił paralotniarz, który w niedzielę latał w strefie lądowania samolotów pasażerskich na lotnisku Pyrzowice.
Paralotniarza spostrzegli pracownicy wieży kontroli lotów, którzy wezwali policję-przepisy określają, że nikomu w powietrzu nie wolno zbliżać się do pasa startowego bardziej niż na 6 kilometrów.
Policja interweniowała, używając do akcji radiowozów , jednak ten s