Koniec z nudą w trakcie lotu
Napisano: 16.03.2007
Koniec z nudą w trakcie lotu. Nowojorskie towarzystwo lotnicze AirTroductions pomaga w doborze towarzysza podróży.
AirTroductions. There is something in the air – bo tak brzmi pełna nazwa firmy – wykorzystuje specjalny program komputerowy, który grupuje pasażerów pod względem zainteresowań oraz wskazówek dostarczonych przez nich samych.
Ci, którzy chcą porozmawiać w trakcie lotu na z góry określony temat teraz będą mieli taką możliwość. – Ci, którzy cenią sobie spokój i ciszę, również będą usatysfakcjonowani – czytamy na stronie towarzystwa.
To działa już od roku. Pierwsze wpisy pojawiły się na wiosnę. Julia Filz, która boi się latania, napisała wówczas, że prosi o gadatliwego współpasażera, by w ten sposób móc zapomnieć o stresie. – Chcę porozmawiać o procesach globalizacji – napisał inny z podróżnych, manager.
Są i tacy, którzy przesyłają swoje zdjęcia. Tych jest coraz coraz więcej. – A to sugeruje, że pasażerowie szukają towarzystwa na dłużej niż kilka godzin lotu – wyjaśnia przedstawiciel AirTroductions.
Dorota Kalinowska
powrót |