tanie linie lotnicze

Mapa

kamera Poznań  ul. Grunwaldzka
Pozna, ul. Grunwaldzka

 
tanie linietanie linie lotniczetanie latanie
tanie biletylinie lotniczebilety lotnicze
central wingswizzair
tanie latanie

tanie latanie

Białystok: Kto podcina nam skrzydła?


Łódź, Rzeszów - polskie miasta szybko rozbudowują lotniska. A w Białymstoku? Od wielu lat tylko słowa, słowa, słowa...

Kto podcina nam skrzydła?

Co najmniej 500 miejsc pracy, większe obroty w restauracjach i hotelach, inwestorzy - to tylko niektóre korzyści z lotniska. W Białymstoku teoretycznie wszyscy włodarze są za portem. Niestety, od kilkunastu lat nie mogą się dogadać. A miasto traci miliony. Działający obecnie w Łodzi terminal lotniczy powstał w ciągu kilku miesięcy - tyle czasu minęło od momentu negocjacji magistratu i urzędu marszałkowskiego do oddania go do użytku. W Rzeszowie potrzeba było roku na załatwienie formalności i kolejnego roku na wybudowanie terminalu i wydłużenia pasa startowego.

- Mój pierwszy materiał był o tym, że już niedługo na Krywlanach będziemy mieli lotnisko z prawdziwego zdarzenia. Od tamtej chwili minęło już dwanaście lat i dalej jesteśmy w tym samym miejscu - mówi jeden z białostockich dziennikarzy. Może rok, może dwa W Łodzi rozmowy o lotnisku urząd miasta z urzędem marszałkowskim rozpoczął na początku 2005 roku. W lipcu samorządowcy zawiązali spółkę, w której są głównymi udziałowcami. Już jesienią do użytku został oddany nowy terminal umożliwiający szybką obsługę pasażerów tanich linii lotniczych i wydłużony pas startowy. W sumie wydano na to 32 mln zł.

Na lotnisku zarabiają taksówkarze, hotelarze, właściciele barów i restauracji, klubów. Na każde 100 tysięcy pasażerów rocznie przybywa 500 miejsc pracy. Miłosz Wika, rzecznik Portu Lotniczego Łódź Lublinek: z budżetu państwa dostaliśmy siedem milionów. Nie próżnują też posłowie łódzcy. W tegorocznym budżecie pewne są już rządowe pieniądze - 25 mln zł - na rozbudowę lotniska w Lublinku. Nikomu nie przeszkadza fakt, że port ten cały czas ma charakter tymczasowy.

Na razie w Łodzi króluje Ryanair. Każdego dnia wylatuje jeden samolot do Londynu, trzy razy w tygodniu są rejsy do Nottingham. Wszystkie samoloty są pełne. W tym roku Lublinek zamierza przyjąć co najmniej 150 tys. pasażerów. Od kwietnia będą tu też lądować samoloty Centralwings, finalizowane są rozmowy z Wizzairem. - Zarabiają na tym taksówkarze, hotelarze, właściciele barów i restauracji, klubów. Na każde 100 tys. pasażerów rocznie przybywa 500 miejsc pracy. Tak wynika ze statystyk zachodnich przewoźników. U nas powinno być podobnie - twierdzi Wika.

W Porcie Lotniczym Rzeszów - Jasionka każdego dnia lądują cztery samoloty z Anglii, cztery startują. Tak jest od końca października 2005 roku. Rozmowy w tej sprawie spółka Porty Lotnicze w Warszawie (właściciel rzeszowskiego lotniska) zaczęła prowadzić w 2004 roku. - Załatwianie wszystkich formalności trwało rok. Kolejny zajęła nam modernizacja nieużywanego przez kilkadziesiąt lat portu - mówi Jan Straż, dyrektor rzeszowskiego lotniska. - Efekty już widać. Dla tak zapóźnionego i peryferyjnego miasta jak Rzeszów lotnisko to jedyna szansa na odbicie się od dna. Trudno powiedzieć, ile miasto zarabia na porcie. W tym roku zamierzamy obsłużyć 300 tys. pasażerów. Niemal każdy zostawi w rzeszowskich hotelach, restauracjach i dyskotekach nawet po kilkaset euro. Straż zauważa, że lotnisko to jedyna możliwość na przyciągnięcie zagranicznych turystów i biznesmenów. Jeszcze w tym roku lotnisko to ma wybudować kolejny terminal. Dzięki niemu już za rok Rzeszów będzie obsługiwał loty transatlantyckie.

W Białymstoku dyskusja o budowie lotniska trwa już od 12 lat. I tak naprawdę oprócz opracowywania kolejnych koncepcji nic się nie zmienia. Chęci niby są, ale kiedy przychodzi do konkretów, sprawa się rozmywa. - Budowa lotniska to kwestia samorządu, a nie miasta - mówi Marian Blecharczyk, zastępca prezydenta Białegostoku. - Ale miasto jest nam potrzebne do załatwienia formalności. I tutaj widać brak dobrej woli. Bo nawet wydanie decyzji lokalizacyjnej w Białymstoku ciągnie się miesiącami - odpiera atak jeden z pracowników Urzędu Marszałkowskiego Woj. Podlaskiego.

Konfliktów pomiędzy magistratem a samorządowcami jest więcej. Karol Tylenda, członek zarządu województwa twierdzi bowiem, że moglibyśmy rozbudować Krywlany tak, żeby mogły one obsługiwać tanie linie. - Wystarczyłoby przesunąć ulicę Mickiewicza - mówi Tylenda. - To tak, jakby nie szukać alternatywy , tylko trochę ją przesunąć - komentuje Blecharczyk. - Jedyną słuszną lokalizacją są Topolany. Jeśli znowu od zera zaczniemy prace, utkniemy na kilka kolejnych lat w martwym punkcie - przekonuje Karol Tylenda.

Tymczasem inne miasta budują kolejne terminale i myślą o połączenia już nie tylko z Europą, ale też Stanami Zjednoczonymi. Z wyliczeń urzędu marszałkowskiego wynika, że koszt powstania lotniska w Białymstoku to około 170 milionów złotych. Większość z tych pieniędzy udałoby się pozyskać z funduszy unijnych, Białystok musiałby wydać tylko jakieś 15 procent tej kwoty.

źródło – Kurier Poranny

powrót

Niemiecki biznesmen Alexander Schoppmann tworzy luksusowe linie lotnicze dla palaczy. W październiku przyszłego roku Smoker's International Airways (Smintair) rozpoczną pierwsze rejsy na trasie Duesseldorf - Tokio. Podczas lotów sprzedawane będą kubańskie cygara, posiłki przygotują wybitni kucharze, a stewardesy ubiorą najlepsi projektanci mody. Powietrze w kabinie pozostanie świeże dzięki nowe


CSA


strona główna   |   artykuły   |   lotniska   |   praca   |   kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone © TL2007 | Polityka serwisu