tanie linie lotnicze

Mapa

kamera Floryda  Jupiter Inlet
Floryda , Jupiter Inlet

 
tanie linietanie linie lotniczetanie latanie
tanie biletylinie lotniczebilety lotnicze
central wingswizzair
tanie latanie

tanie latanie

LOT: Jak wyjść z turbulencji, czyli nowa strategia


Wykonujemy normalne obowiązki zarządcze, choć oczekujemy na powołanie nowych władz firmy - mówi Tomasz Kopoczyński, p.o. prezesa LOT. Nowy zarząd może objąć stanowiska na początku lutego.

Goście Pulsu Biznesu - Tomasz Kopoczyński, p.o. prezesa LOT i Marek Serafin, szef biura planowania siatki połączeń
Jak wyjść z turbulencji - czyli nowa strategia LOT ma być bardziej elastyczny.
Chce nastawić się na zysk, jasno podzielić role w lotniczej grupie i dalej współpracować z Lufthansą. Narodowy przewoźnik przygotowuje nowy dokument, który sprecyzuje politykę kontrolowanej przez skarb państwa firmy w najbliższych latach.

- Spółka miała biznesplan na lata 2005-07, ale „wskutek dynamicznych zmian na rynku” rada nadzorcza poprosiła o sporządzenie planu na następne pięć lat czyli 2006-10. Dokument ma być wkrótce gotowy - zapowiada Tomasz Kopoczyński, pełniący obowiązki prezesa LOT. Według niego, strategia spółki to pochodna pomysłów akcjonariuszy. Zamierzenia syndyka są jasne: chciałby sprzedać pakiet LOT jak najszybciej i po jak najlepszej cenie. Akcjonariusz większościowy, czyli państwo dotychczas nie przedstawiło spójnej nowej wizji dla transportu lotniczego w Polsce, a strategia LOT przewoźnika narodowego musi ją uwzględniać. W nowej strategii znajdą się m.in. opis najkorzystniejszego dla LOT modelu biznesowego, rola lotniska bazowego, szczegóły uczestnictwa w aliansie oraz oczekiwania co do roli przewoźnika w Polsce i efektów jego działania. LOT musi się też uporać z konfliktami wewnątrz przedsiębiorstwa. - Prowadzimy intensywne rozmowy z organizacjami związkowymi w LOT tak, aby uzyskać jak największe zrozumienie pracowników dla sytuacji firmy i aby jak najlepiej przygotować grunt pod działania przyszłego zarządu. Tegoroczny budżet LOT jest bardzo napięty i od zdolności wszystkich stron do kompromisu zależy, czy zostanie zrealizowany. Mówiąc obrazowo - kołdra jest krótka i jeśli wszyscy będą skupiać się na ciągnięciu jej w swoją stronę, to w efekcie każdemu będzie zimno - tłumaczy Tomasz Kopoczyński.

Przewoźnik jest zadowolony z pozycji w ramach Star Alliance i ze współdziałania z Lufthansą. - Ta współpraca jest niejako naturalna. Rynek niemiecki pozostaje dla nas jednym z najważniejszych - nie tylko ze względu na wielkość i położenie geograficzne, ale też z powodu silnych więzów ekonomicznych Polski z Niemcami - tłumaczy Tomasz Kopoczyński. Dodaje, że obecność w aliansie daje dodatkowo poczucie bezpieczeństwa, że ze strony Lufthansy nie grożą LOT nieprzewidziane, wrogie ruchy. Nie widzę potrzeby zmian naszych relacji z Lufthansą. Na rynku lotów między Polską a Niemcami jest miejsce i dla nas, i dla nich - podkreśla Tomasz Kopoczyński.

Milion foteli

LOT chce nadal koncentrować się na trzech obszarach działalności. - Zdecydowanie największe szansę rozwoju mamy w lotach długodystansowych, gdzie tani przewoźnicy nie latają. W 2010 r. dzięki nowym samolotom na trasach atlantyckich
zaoferujemy pasażerom ponad milion foteli rocznie - szacuje Tomasz Kopoczyński. Pasażerowie z Warszawy i okolic tych miejsc jednak nie wypełnią. Dlatego LOT utrzymuje połączenia krajowe. Nie zamierza ich jednak rozwijać. - Nie ma uzasadnienia ekonomicznego, by otwierać nowe połączenia krajowe: każde kolejne powiększa straty. Także uruchamianie połączeń z pominięciem Warszawy nie ma sensu jeśli mamy być przewoźnikiem sieciowym. Priorytetem będą przewozy tranzytowe - siatka krajowa ma być elementem tego systemu - dodaje Marek Serafin, dyrektor biura planowania siatki połączeń PLL LOT. LOT chce także zmienić strategię na trasach europejskich, gdzie walczy z tanimi liniami. - Skoncentrujemy się na pasażerach, którzy cenią sobie standard usług i mogą za niego zapłacić, dostosujemy rozkład do ruchu biznesowego. Jednocześnie zaproponujemy część biletów po niższych cenach i sprzedamy je z dużym wyprzedzeniem - zwłaszcza te w terminach mniej atrakcyjnych dla biznesmenów (np. w soboty). Jesteśmy na etapie wprowadzania tego pomysłu. Modyfikujemy system informatyczny i szkolimy ludzi, bo wymaga to w dużej mierze ręcznego sterowania sprzedażą - wyjaśnia Tomasz Kopoczyński.

Nie dadzą się zepchnąć

Zmiany czekają też spółkę zależną LOT - Centralwings. -Po roku jej działalności wiemy już, że musimy jasno rozdzielić role. Centralwings winien koncentrować się na lotach z portów regionalnych, a nie z Okęcia. Tu ewidentnie grozi nam wewnętrzna konkurencja - zaznacza Marek Serafin. W przyszłości podział rynku między przewoźników tradycyjnych i tanie linie zależy - zdaniem Marka Serafina od kondycji finansowej spółek. - Po prostu: udziały w rynku trzeba nie tylko zdobyć, ale i utrzymać, a akcjonariusze prędzej czy później zaczną domagać się zysków. Wtedy okaże się, kto przetrwa. Tanich linii na polskim rynku jednak nie da się marginalizować. Głównie dlatego, że po prostu mają już swoich klientów, zwłaszcza ruch turystyczny i ten związany z wyjazdami do pracy - sumuje Marek Serafin.

źródło – Puls Biznesu

powrót

Władze lotniska w Balicach zlecą myśliwym odstrzał saren. Problem zwierząt mieszkających na łąkach wokół międzynarodowego portu lotniczego w podkrakowskich Balicach nabrzmiewa od kilku tygodni. Władze lotniska uznały sarny za zbyt duże zagrożenie dla samolotów. - Ważące po kilkanaście kilogramów zwierzęta pasą się w pobliżu pasa startowego - mówi Piotr Pietrzak, rzecznik MPL Balice. - Jeśli któ


easyJet


strona główna   |   artykuły   |   lotniska   |   praca   |   kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone © TL2007 | Polityka serwisu