Okęcie opóźnione
Jak pisze Życie Warszawy, terminal 2, czyli budowany właśnie nowy gmach portu lotniczego, nie zostanie oddany do użytku w kwietniu, ale najwcześniej w czerwcu.
Plan Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze zakładał, że do końca kwietnia zostanie oddana do użytku centralna część terminalu 2 z tzw. pirsem północnym i środkowym (czyli z częściami budynku, przy których będą parkowały samoloty czekające na wejście podróżnych).
– Termin kwietniowy jest w tej chwili niemożliwy do realizacji – mówi Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu, lidera konsorcjum firm budujących terminal. – Pirs północny, centralny i hala terminalu 2 zostaną oddane do użytku później. Pasażerowie skorzystają z nich nie wcześniej niż w czerwcu – dodaje.
Niewykluczone, że przedłużą się także prace przy pirsie południowym, który graniczy z obecnym budynkiem portu. Plany zakładały, że prace przy połączeniu starych i nowych części lotniska przy zachowaniu jego normalnej pracy zostaną zakończone w grudniu 2006 r.
Skąd te wszystkie opóźnienia? W trakcie budowy PPL doszło do wniosku, że do gotowego projektu budowlanego trzeba wprowadzić zmiany. Najważniejsza z nich to powiększenie pirsu północnego.
Budowa nowego terminalu na Okęciu będzie kosztować około 700 mln złotych. PPL finansuje inwestycję częściowo z kredytów bankowych, częściowo z własnych zysków, które rocznie wynoszą około 150 mln zł.
Rozbudowane Okęcie będzie w stanie obsłużyć rocznie od 12 do 14 mln pasażerów. Na razie co roku Okęcie obsługuje 7 mln podróżnych. Nowy port będzie dostosowany do potrzeb polskiego ruchu lotniczego przez co najmniej 15 lat. Potem musi powstać nowe lotnisko. źródło - Życie Warszawy
powrót |