tanie linie lotnicze

Mapa

kamera Łomşa  Skrzyşowanie Polowej i Al. Legionów
, Skrzyżowanie Polowej i Al. Legionów

 
tanie linietanie linie lotniczetanie latanie
tanie biletylinie lotniczebilety lotnicze
central wingswizzair
tanie latanie

tanie latanie

Podkarpacie: Szansa w samolotach


Jak pisze Rzeczpospolita, Podkarpacie powoli urasta do roli jednego z europejskich ośrodków przemysłu lotniczego. Wprawdzie do francuskiej Tuluzy jeszcze mu daleko, ale już dziś klaster przemysłowy Podkarpackiej Doliny Lotniczej służy za przykład dla całej Europy Środkowej.

Kolejne koncerny lotnicze zaczynają lokować swoje fabryki w południowo-wschodniej Polsce. Podrzeszowskim lotniskiem w Jasionce interesuje się wielu przewoźników lotniczych. Największy, irlandzki Ryanair, uruchomił bezpośrednie połączenia z Rzeszowa do Frankfurtu i Londynu, a przymierza się do kolejnych. Przy lotnisku ma powstać baza serwisowa obsługująca samoloty tych linii w Europie Środkowej i Wschodniej. Wokół lotniska rozwija działalność Podkarpacki Park Naukowo-Technologiczny, który ma przyciągać inwestorów z sektora najnowocześniejszych technik innowacyjnych. Ośrodki naukowe garną się do współpracy z przemysłem.
Przykład do naśladowania

- To się wszystko pięknie układa - mówi Marek Darecki, prezes WSK Rzeszów i twórca Doliny Lotniczej.

Gdy dwa lata temu wprowadzał wżycie tę ideę, do Doliny Lotniczej należało osiemnaście firm. Teraz jest ich czterdzieści i zatrudniają ponad 11 tysięcy osób. Na Podkarpaciu koncentruje się 80 proc. polskiego przemysłu lotniczego. - Dolina to innowacyjny klaster przemysłowy i nie ma drugiego takiego w kraju -mówi Darecki. Ostatnio miał okazję zaprezentować założenia i osiągnięcia DL w Parlamencie Europejskim. - Jesteśmy już rozpoznawalni i stajemy się przykładem dla całej Europy Środkowej - dodaje.

Siłą napędową jest WSK Rzeszów, największy i najnowocześniejszy zakład lotniczy w tej części Europy, który należy do kanadyjskiego Pratt & Whitney, wchodzącego w skład amerykańskiego koncernu United Techno- logies Corporation. Impulsem do rozwoju stał się też offset na samoloty wielozadaniowe. W Rzeszowie rozpoczęto już montaż silników do F-16 dla koncernu Lockheed Martin. Oprócz WSK Rzeszów do Stowarzyszenia Grupy Przedsiębiorców Przemysłu Lotniczego Dolina Lotnicza należą też inne liczące się zakłady branży lotniczej, m. in.: WSK Świdnik, PZL Mielec, Goodrich Krosno, a także niewielkie firmy rodzinne, wyspecjalizowane w wąskich dziedzi- nach lotniczej produkcji. Dołączyły do nich oddziały światowych koncernów.

Istotą Doliny miało być stworzenie sieci małych firm współpracujących z większymi producentami w regionie. - To się udało. Na świecie większe przedsiębiorstwa skupiają się na produktach finalnych, zajmują się badaniami, a wokół mają bazę poddostawców. My zapewniamy mniejszym podmiotom pracę oraz wieloletnie kontrakty i wszyscy są zadowoleni - przekonuje Darecki.
Wykorzystać przewagę

Promocja Doliny Lotniczej w świecie powoduje, że położonym przy granicy z Ukrainą regionem - z przedwojennymi tradycjami lotniczymi oraz dobrze wyszkoloną i tanią kadrą - zaczęły się interesować międzynarodowe koncerny lotnicze. Dwa lata temu pojawiła się firma TW Metals ze stanu Pensylwania, jeden z głównych dystrybutorów materiałów metalowych dla przemysłu lotniczego. Utworzyła przedsiębiorstwo w Rzeszowie.

- Badaliśmy rynek na świecie i doszliśmy do wniosku, że rozwój przemysłu lotniczego w Polsce, zwłaszcza w regionie południowo-wschodnim, i firm zrzeszonych w Stowarzyszeniu Dolina Lotnicza jest wyjątkowo perspektywiczny - mówił Jack Elrod, szef TW Metals.

W Sędziszowie Małopolskim koło Rzeszowa fabrykę ulokowała Snecma Polska (obecnie Hispano Suiza Polska), producent kół zębatych i wałków samolotowych. Latem w Mielcu produkcję części lotniczych rozpoczęła niemiecka firma Remog Polska. Kilka tygodni temu, również na terenie mieleckiej strefy ekonomicznej, fabrykę otworzyła RD Precision Polska, produkująca części dla kanadyjskiego Bombardiera. W Stalowej Woli pojawiło się inne amerykańskie przedsiębiorstwo, Metallum Corporation, należące do koncernu Ladish, które kupiło Kuźnię Matrycową Huty Stalowa Wola. Inwestor jest światowym potentatem w produkcji odkuwek dla przemysłu lotniczego i kosmicznego. - Musimy wykorzystać najbliższych pięć lat, bo ciągle mamy przewagę, jeśli chodzi o koszty pracy - przekonuje Andrzej Rybka, dyrektor Doliny Lotniczej.

Na Wschód i Zachód

Pierwszy raz w tym roku Stowarzyszenie Dolina Lotnicza zaprezentowało się na międzynarodowym salonie samolotowym w podparyskim Le Bourget. - Pojechaliśmy pokazać, że w tej części Europy jest potężne zagłębie lotnicze, które może być kooperantem i poddostawcą części dla światowych koncernów. Większości członków tego stowarzyszenia nigdy nie byłoby stać na prezentację na tak prestiżowej imprezie - mówi Andrzej Rybka. Swoje możliwości mogło pokazać kilkadziesiąt małych firm, często rodzinnych, jak rzeszowski Ultratech czy Margański & Mysłowski, producent lekkich awionetek. To zaczęło owocować. Firmę Ultratech dopuszczono do udziału w VI programie ramowym Unii Europejskiej.

Przedsiębiorstwa lotnicze z regionu zastanawiają się nad powrotem na rynek wschodni. Latem tego roku, pierwszy raz od rozwiązania RWPG, w Rzeszowie spotkało się 170 przedstawicieli firm lotniczych z 17 państw Europy Środkowej i Wschodniej. - Było to sentymentalne spotkanie przedstawicieli podmiotów, które kiedyś ze sobą ściśle współpracowały - opowiada Andrzej Rybka. Każdy kraj mógł zaprezentować swe możliwości. Niektóre firmy już znalazły poddostawców ze Słowacji i Czech. Liczą jednak zwłaszcza na współpracę z Ukrainą, gdzie istnieje potężny potencjał lotniczy. - Dla firm z Europy Wschodniej powoli stajemy się pośrednikiem z zachodem kontynentu. One mają wielki potencjał, ale gorzej jest z organizacją i szukają u nas sprzymierzeńców - ocenia dyr. Rybka. W PZL Mielec myśli się już o następcy skytrucka i czyni starania powrotu do żywej wczasach PRL współpracy z Lotniczymi Zakładami Antonowa w Kijowie.

Związać przemysł z nauką

Bazą naukowo-badawczą Doliny Lotniczej stały się Politechnika Rzeszowska i kilka innych krajowych uczelni technicznych. Przy politechnice powstaje nowoczesne laboratorium materiałowe na potrzeby przemysłu lotniczego. - Konsolidacja przemysłu i nauki ma przeobrazić region w strefę, gdzie duże są nakład na innowacje - zapowiada Darecki.

Ma temu służyć Podkarpacki Park Naukowo-Technologiczny (zwany klastrem), założony przez samorząd wojewódzki, UrządMiasta Rzeszowa, starostwo powiatowe oraz Politechnikę i Uniwersytet Rzeszowski. - Jesteśmy jeszcze ubodzy w nowoczesne technologie i znajdujemy się na szarym końcu regionów w UE pod względem wprowadzania innowacji - mówi Daniel Kozdęba, wiceprezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która zarządza PPNT. Klaster w Dolinie Lotniczej uświadomił lokalnym władzom, że to właśnie lotnictwo i związane z nim wysokospecjalistyczne technologie mogą stać się największym bogactwem regionu. -Podkarpacie lotnictwem stoi, naturalne jest więc, że ta właśnie branża ma być kołem zamachowym rozwoju gospodarczego w regionie - mówi marszałek województwa Leszek Deptuła.

Z Jasionki w świat

Tempa nabrały wieloletnie zabiegi o przekształcenie podrzeszowskiego lotniska w Jasionce w port o statusie międzynarodowym. Dysponuje ono najdłuższym po Okęciu pasem startowym i pozwala lądować największym samolotom. Lotniskiem zaczęli się interesować światowi przewoźnicy.

Pierwszy regularne połączenia z Rzeszowa do Londynu i Frankfurtu uruchomił Ryanair. Irlandczycy badają rynek i już zapowiadają kolejne połączenia, z Paryżem, Rzymem i Barceloną. Zainteresowanie tanimi lotami przerosło oczekiwania. Z Rzeszowa chcą wyruszać w świat nie tylko mieszkańcy Podkarpacia i sąsiednich województw, ale też Słowacy i mieszkańcy zachodniej Ukrainy. - Lotnisko to nasze okno na świat. Bezpośrednie połączenia umożliwiają szybkie kontakty biznesmenów, przyciągają również turystów zagranicznych - mówi marszałek Deptuła.

Rozwój lotniska uzależniony jest jednak od szybkiej budowy nowego terminalu pasażerskiego. Potrzeba na to ok. 70 mln złotych. Część środków deklarują władze wojewódzkie oraz Porty Lotnicze, ale bez wsparcia rządu i pomocy unijnej będzie trudno. - Dolina Lotnicza i wszystko, co się dzieje wokół niej, to doskonały przykład lokalnej inicjatywy. Na pewno zyska wsparcie rządu, który ma program rozwoju obszarów wschodniej Polski - deklaruje Władysław Ortyl, wiceminister rozwoju regionalnego. Ortyl jest z tą inicjatywą związany emocjonalnie. Z zawodu konstruktor lotnictwa, mieszka w Mielcu i przed awansem do Warszawy był zwolennikiem przekształcenia Podkarpacia w liczące się w Europie zagłębie lotnicze.

Rzeszów czy Ryga

Pojawiła się też szansa na utworzenie w Rzeszowie bazy serwisoworemontowej dla Ryanairu. Azjatycka firma Singapore Technologies Aerospace gotowa jest zainwestować ponad sto milionów dolarów. Planuje budowę czterech potężnych hangarów i zaplecze techniczne, w których byłyby serwisowane samoloty irlandzkiego przewoźnika. - To ogromna szansa dla województwa i dla Polski - mówi marszałek Deptuła.

Rzeszów ma jednak konkurenta, bo zabiegi o tę bazę czynią też władze stolicy Łotwy, Rygi. - Jest o co walczyć, bo to nie tylko prestiż, ale i ponad tysiąc miejsc pracy - mówią podkarpaccy samorządowcy. Jan Straż, dyrektor lotniska w Jasionce, jest w stałym kontakcie z singapurską firmą i ma nadzieję, że uda się przyciągnąć inwestora. Władze samorządowe zgodziły się sprzedać mu kilkadziesiąt hektarów gruntu przy lotnisku za symboliczną złotówkę.

- Ta lotnicza synergia działa. Musimy wykorzystać szansę -mówi prezes Darecki.

źródło - Rzeczpospolita

powrót

Samoloty cywilne oznaczone są znakami rejestracyjnymi (podobnymi do samochodowych), złożonymi z liter i cyfr, umieszczonych na skrzydłach i kadłubie. Symbole literowe zostały przyjęte zgodnie z odpowiednimi porozumieniami międzynarodowymi. Przykładowo samolo zarejestrowany w Polsce posiada oznaczenie SP. Niemcy - D, Francja - F, USA - N, Szwajcaria - HB, Wielka Brytania - G, Szwecja


Norvegian


strona główna   |   artykuły   |   lotniska   |   praca   |   kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone © TL2007 | Polityka serwisu