Nowe lotnisko centralne
Jak donosi Gazeta Prawna, Mszczonów albo Baranów - to dwie lokalizacje nowego centralnego lotniska dla Polski. Wytypowali je doradcy polskiego rządu z konsorcjum dwóch hiszpańskich firm: Ineco i Sener.
Ostateczna wersja raportu miała być gotowa jeszcze w grudniu. Już wiadomo, że Hiszpanie spóźnią się o dwa miesiące i dopiero w lutym przyszłego roku zaproponują polskiemu rządowi dwie lokalizacje lotniska. Propozycja będzie zaskakująca, bo jedna z nich do tej pory nie pojawiała się nawet w spekulacjach. Do tej pory wymienianych było siedem lokalizacji: Mszczonów, Modlin, Babsk koło Skierniewic, Nowe Miasto n. Pilicą, Radom, Sochaczew i Wołomin. O tym, że do tej listy doszła kolejna, ósma propozycja, poinformowała GP Katarzyna Krasnodębska z biura prasowego Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Wiadomo ponadto, że nowa lokalizacja zostanie wytypowana przez Hiszpanów jako jedna z dwóch najlepiej nadających się pod przyszłą inwestycję.
Baranów też może być
Przedstawicielka ULC nie ujawnia nazw tych miejscowości. O zachowanie tajemnicy poprosili urzędników Hiszpanie. Z nieoficjalnych informacji jednak wynika, że Hiszpanie zaproponują polskiemu rządowi Mszczonów oraz Baranów w powiecie grodziskim. To niespodzianka, bo dotychczas obstawiano Mszczonów i Modlin. Szanse tego ostatniego spadły jednak, gdy w ubiegłym roku Ministerstwo Infrastruktury wytypowało Modlin jako port dla tanich linii lotniczych. Jeżeli w Modlinie lądować będą tanie linie, wówczas obciążenie infrastruktury uniemożliwi jego przebudowę.
Do wypełnienia luki eksperci typowali więc inne lokalizacje. Wśród pretendentów znalazł się: Babsk koło Skierniewic, Nowe Miasto nad Pilicą, Radom, Sochaczew albo Wołomin, czyli miejscowości uwzględnione w raporcie sporządzonym na początku ubiegłego roku przez specjalnie w tym celu powołany rząd zespół, składający się z przedstawicieli ówczesnego Ministerstwa Infrastruktury (obecnie Ministerstwo Transportu i Budownictwa), Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, PLL LOT oraz Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Zespół istnieje zresztą do dziś, czuwając nad pracą Hiszpanów. Zweryfikuje on hiszpański raport, a następnie podejmie decyzję o ostatecznym miejscu inwestycji.
Dużo nowej pracy
Koszt budowy nowego lotniska szacowany jest na 1,3-2 mld euro. Pierwsze samoloty ma zacząć obsługiwać za około 10 lat (lotnisko na Okęciu zostanie wówczas zamknięte). Na kontrakcie zarobią przede wszystkim firmy budowlane i biura architektoniczne. Ale nie tylko. Ryszard Zaremba, prezes biura projektów lotniczych Polconsult, przekonuje o pozytywnym wpływie inwestycji na rozwój gospodarczy regionu. Nowe lotnisko da pracę około 5 tys. osób. Beneficjentów będzie zresztą znacznie więcej.
- Liczbę nowych miejsc pracy należy pomnożyć przez trzy, a wynik jeszcze przez dziesięć. W efekcie grupa beneficjentów wyniesie 150 tys. osób - mówi Ryszard Zaremba. źródło - Gazeta Prawna
powrót |