Lotniskami powinny zarządzać spółki
Jak donosi Rzeczpospolita, w Portach Lotniczych szykuje się rewolucja. Przedsiębiorstwo może być przekształcone w spółkę, a z jego struktury ma zostać wydzielona Agencja Ruchu Lotniczego.
Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek po objęciu stanowiska odwołał kilku dyrektorów przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze, w tym dyrektora naczelnego Zbigniewa Lesieckiego. Wygląda na to, że roszady personalne to tylko początek zmian w firmie kontrolującej większość lotnisk komunikacyjnych w Polsce.
Wiceminister Eugeniusz Wróbel zapowiada, że Agencja Ruchu Lotniczego kontrolująca przestrzeń powietrzną nad Polską zostanie wydzielona i będzie docelowo odrębnym podmiotem. Obecnie jest integralną częścią przedsiębiorstwa.
- Czy jest prawidłowe, by Agencja Ruchu Lotniczego, kontrolująca przestrzeń powietrzną, była częścią jakiegokolwiek przedsiębiorstwa państwowego? Przecież przestrzeń powietrzna nie jest własnością żadnego przedsiębiorstwa - powiedział minister.
Agencja przynosi znaczne przychody, którymi dziś PPL mogą dysponować i przeznaczać je na przykład na rozwój infrastruktury lotniskowej. Zwolennicy utrzymania agencji w przedsiębiorstwie przekonywali więc, że zmiana tego układu ograniczy środki na rozwój lotnisk. Według wiceministra transportu agencja nie może być wykorzystywana do finansowania takich inwestycji.
Obecnie PPL zarządzają bezpośrednio trzema lotniskami - w Warszawie, Rzeszowie i Zielonej Górze -a ponadto posiada pakiety kontrolne w spółkach zarządzających lotniskami w Krakowie, Poznaniu i Szczecinie. Jednym z planowanych rozwiązań jest utworzenie trzech nowych spółek, a każda z nich zarządzałaby jednym lotniskiem. Eugeniusz Wróbel uważa, że jedyną sprawdzoną formułą zarządzania portami jest powierzenie tych obowiązków spółce prawa handlowego.
- Daleki jestem od patrzenia w sposób automatyczny na wszystkie regionalne porty lotnicze. Każdy z nich ma swoją regionalną specyfikę, którą trzeba nie tylko uszanować, ale i wzmacniać. Nie musi być tak, że każdym lotniskiem koniecznie musi zarządzać odrębna spółka - mówi Eugeniusz Wróbel. Nie wyklucza, że to PPL zostaną przekształcone w spółkę zarządzającą trzema portami.
Minister już niedługo będzie się musiał również zmierzyć z kwestią przeciągającej się budowy terminalu 2 na warszawskim lotnisku Okęcie i modernizacji lotniska w Modlinie. - Budowa nowego terminalu na Okęciu musi być ukończona jak najszybciej i oczekujemy, że powstanie dobry i nowoczesny obiekt, który będzie sprawnie obsługiwał szybko rosnący ruch - powiedział Eugeniusz Wróbel. Wiceminister nie ujawnił, jakie są plany resortu wobec lotniska w Modlinie, które miałoby służyć głównie tanim liniom, przewoźnikom czarterowym i towarowym. Pojawiły się pogłoski, że prace nad uruchomieniem lotniska w Modlinie zostały wstrzymane. Minister nie mówi jednoznacznie, czy lotnisko cywilne w Modlinie zostanie uruchomione, czy nie.
- Urząd Lotnictwa Cywilnego musi określić, czy jest to dobre miejsce pod względem nawigacyjnym. Musimy też wiedzieć, czy są środki na sfinansowanie projektu - wyjaśnia Eugeniusz Wróbel. źródło - Rzeczpospolita
powrót |