Kraków i Katowice za 3 lata dogonią Warszawę?
Jak podaje Gazeta Prawna, jeżeli dynamika wzrostu liczby pasażerów, korzystających z portów w Krakowie i Katowicach utrzyma się na tegorocznym poziomie, to za trzy lata porty te dogonią Warszawę.
Obecnie liderem na rynku portów lotniczych jest stołeczne Okęcie, z którego w 2005 roku zostanie odprawione 7,2 mln pasażerów - o kilkanaście procent więcej niż w roku ubiegłym. Warszawa jednak, w porównaniu z innymi polskimi portami rozwija się bardzo wolno. W tym roku rekordowo szybki rozwój odnotowały porty w Krakowie i Katowicach, z których odprawionych zostanie dwa razy więcej pasażerów niż przed rokiem. Z krakowskiego lotniska skorzysta 1,6 mln osób, a z katowickiego 1,1 mln. Jeżeli dynamika wzrostu na tych lotniskach się utrzyma, to za 3 lata porty te przegonią Warszawę.
Dynamika wzrostu liczby pasażerów korzystających z lotniska w Balicach wynika przede wszystkich z dobrze skonstruowanej siatki połączeń. Z Krakowa lata obecnie kilkunastu przewoźników, w tym aż sześć tanich linii lotniczych. Port oferuje bezpośrednie połączenia z 23 miastami w Europie.
Katowice natomiast mają 14 regularnych połączeń - z portu korzystają m.in. LOT, Lufthansa, Wizz Air i Centralwings.
Edyta Mikołajczyk, rzecznik prasowy PPL, spółki zarządzającej warszawskim Okęciem, nie obawia się jednak, iż Warszawa straci w przyszłości pierwsze miejsce w rankingach. - Lotniska w Krakowie i Katowicach są na etapie tworzenia siatki połączeń, podczas gdy lotnisko na Okęciu ma ją od dawna stworzoną i może co najwyżej ją uzupełniać. Dlatego dynamika wzrostu jest u nas niższa - mówi Edyta Mikołajczyk.
Niestety - matematyka jest nieubłagana. Jeżeli więc warszawski port nie zwiększy dynamiki wzrostu liczby pasażerów, to z pewnością nie utrzyma pierwszej pozycji pośród polskich lotnisk.
źródło: Gazeta Prawna
powrót |