Jak podaje Gazeta Wyborcza, Ryanair wciąż jest zainteresowany utworzeniem bazy w Balicach - taką wiadomość przywiózł z centrali największego europejskiego taniego przewoźnika Paweł Jastrzębski, wiceprezes zarządzającej krakowskim portem spółki MPL.
Irlandczycy przedstawili swoje oczekiwania wobec portu. Przede wszystkim chcą szybkiego podwyższenia kategorii systemu naprowadzania samolotów. - W tej sprawie będziemy rozmawiać z Agencją Ruchu Lotniczego i liczymy na szybki efekt - zapowiada wiceprezes MPL. Irlandczycy będą też potrzebować większej liczby stanowisk na płycie postojowej i ewentualnie hangaru. Co na to szefostwo lotniska? Rozbudowa płyty i utworzenie nowej drogi kołowania przewidziane są w planach inwestycji na przyszły rok.
W planach na przyszły rok zarząd spółki MPL zakłada wydanie na inwestycje 80 mln zł. Zdaniem wiceprezesa Jastrzębskiego zrealizowanie tych projektów spowoduje, że od strony technicznej nie będzie trudności ze spełnieniem oczekiwań Ryanaira.
- Kwestia taryf nie była stawiana w sposób kategoryczny. Z naszej strony nie ma mowy o tym, żebyśmy udzielili jakichś specjalnych warunków jednemu przewoźnikowi - zaznaczył Jastrzębski.
Źródło - Gazeta Wyborcza
Od przyszłego roku niektóre linie lotnicze mają pozwolić na korzystanie z telefonów komórkowych na pokładzie samolotów.
Aby umożliwić rozmawianie na wysokości 10 tys. m, niezbędne będzie jednak zamontowanie urządzeń pozwalających łączyć się z ziemią przez satelitę (zwykły sygnał GSM dociera na wysokość 3 tys. m). Dodatkowe nadajniki ograniczą też moc pracy komórek, co zminimalizuje ryzyko zakłó