Jak donosi Gazeta Pomorska Centralwings prowadzi rozmowy o możliwościach uruchomienia zagranicznych połączeń z Bydgoszczy.
Na bydgoskim lotnisku nierzadko spotykają się przedstawiciele przewoźników z zarządem portu lotniczego. Jedną z takich roboczych wizyt odbyli wczoraj reprezentanci Centralwings.
- Nasza firma pod koniec roku podwoi liczbę samolotów. Mamy pięć, będziemy mieli dziesięć. Obsługujemy tylko połączenia zagraniczne i zastanawiamy się nad lotami z Bydgoszczy - wyjaśniała nam Iza Boguś, rzecznik prasowy Centralwings.
- W najbliższy wtorek ogłosimy letnią siatkę lotów. Bydgoszczy w niej jeszcze nie będzie. Najpierw uruchomimy loty z Wrocławia do Dublina (od 16 lutego) i Mediolanu.
Zdaniem pani rzecznik, przedstawiciele Centralwings najpierw muszą ocenić możliwości bydgoskiego portu. Dopiero potem podejmą decyzję. Z nieoficjalnych informacji wynika, że polska firma zamierza konkurować z irlandzką Ryanair, która pod koniec lutego uruchomi pierwsze tanie połączenie (Wrocław - Shannon) z Irlandią. Dodajmy też, że LOT zamierza w połowie grudnia kolejny raz zmienić godziny odlotów z bydgoskiego lotniska - prawdopodobnie wróci stary rozkład.
Po ośmiu miesiącach Boeing otrzymał zamówienia na 841 samolotów.
Airbus miał zamówienia na 713 samolotów.
Amerykanom pomógł nowy model B787 Dreamliner.