Tanie linie lotnicze są coraz silniejsze
Jad pisze Życie Warszawy tanie linie lotnicze odbierają klientów tradycyjnym przewoźnikom - wynika z najnowszego podsumowania Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Liderzy polskiego rynku lotniczego, PLL LOT i Lufthansa, czują na plecach coraz mocniejszy oddech taniej i przez to niezwykle popularnej konkurencji.
Mocna pozycja LOT wciąż jest niezagrożona. Nadal w czołówce pozostaje też Lufthansa. Chociaż obydwie firmy przewiozły znacznie więcej pasażerów niż w ubiegłym roku, to jednak - za sprawą tanich linii ich udział w polskim rynku lotniczym powoli, ale systematycznie się kurczy.
Rynkowy udział LOT zmniejszył się w tym roku z 60 proc. do 45 proc., Lufthansy z 6,6 proc. do 6,1 proc. Lufthansa spadła z drugiej na trzecią pozycję. Jej miejsce w czołówce zajął natomiast tani przewoźnik Wizzair, który w 2004 roku przewiózł z Polski i do Polski 169 tys. podróżnych, a w tym roku kilka razy więcej - aż 895 tys. pasażerów. Niemiecka linia tymczasem w 2004 roku sprzedała 380 tys. biletów, w tym roku 467 tys. (dane ULC obejmują okres od stycznia do września).
Prezes PLL LOT Marek Grabarek przewiduje, że ekspansja tanich linii będzie większa. - Dlatego LOT powołał tanie Centralwings, która lata od początku 2005 roku - mówi Grabarek. Centralwings przewiozły do września ponad 364 tys. osób.
Zdaniem ULC polski rynek lotniczy jest najbardziej dynamiczny w Europie. Na zwiększenie tej dynamiki, poprzez obniżenie cen podróży lotniczych, bardzo duży wpływ miało właśnie wejście tanich przewoźników. Cena biletu w taniej linii jest średnio trzy razy niższa niż u tradycyjnych przewoźników. źródło - Życie Warszawy
powrót |