Wizz Air na stałe
Jak informuje Gazeta Wyborcza, różowo-fioletowy airbus tanich linii Wizz Air zadomowi się na lotnisku w Rębiechowie. Przewoźnik tworzy tu kolejną polską bazę i - dzięki temu - uruchomi następne połączenie z Gdańska. Najprawdopodobniej do któregoś z miast w północnych Niemczech.
- W Gdańsku zlokalizowana zostanie trzecia baza naszych linii w Polsce - poinformował we wtorek József Váradi, prezes wywodzącej się z Węgier firmy Wizz Air. Wcześniej bazy Wizz powstały w Katowicach i Warszawie.
Stworzenie bazy oznacza, że jeden z sześciu airbusów linii będzie na stałe stacjonował w Rębiechowie. Ponieważ samolot nie może stać bezczynnie na ziemi, wzrośnie częstotliwość lotów z Gdańska, pojawią się także kursy na nowe lotniska.
Teraz maszyny Wizz Air latają do Londynu (9 razy w tygodniu) i Dortmundu (5 razy w tygodniu). Od 1 grudnia ruszy połączenie do Sztokholmu (3 razy w tygodniu). Od marca 2006 r. węgierskie samoloty będą podróżować także do Liverpoolu (3 loty tygodniowo).
Ale to jeszcze nie koniec gdańskich planów firmy Wizz. - Wiosną zwiększymy częstotliwość na dotychczasowych trasach, np. do Londynu będziemy latać już 11 razy w tygodniu. Dodatkowo, uruchomimy połączenie na kolejne lotnisko. Konkrety podamy w najbliższych tygodniach - mówi Natasa Kázmér, dyrektor ds. komunikacji Wizz Air. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o miasto na północy Niemiec, w grę wchodzi m.in. Lubeka.
Według przedstawicieli Wizz Air, lokalizacja bazy w Gdańsku oznacza, że zatrudnienie znajdzie tu ok. 30 osób, m.in. stewardesy i piloci.
By przygotować się na przyjęcie samolotu węgierskiej firmy, władze lotniska postanowiły zbudować hangar, w którym będą się odbywały codzienne przeglądy maszyny. - Na hangar musimy wyłożyć ok. 4 mln zł. Będzie gotowy do wiosny - twierdzi Tomasz Kloskowski, wiceprezes Portu Lotniczego Gdańsk.
Przez dziesięć miesięcy tego roku z lotniska w Rębiechowie skorzystało 545 tys. pasażerów. Do końca grudnia ma ich być ok. 650 tys. - Z naszego biznesplanu wynika, że w 2006 r. obsłużymy milion osób - zdradza Tomasz Kloskowski, wiceprezes portu. - Ale to i tak ostrożne prognozy.
źródło: Gazeta.pl
powrót |