Pociągi chcą konkurować z samolotami
Jak informuje Rzeczposolita, PKP chcą za 10 lat zbudować sieć szybkich kolei łączących Warszawę z Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem. Nie wiadomo jednak, skąd wziąć 6 mld euro na budowę nowych linii.
Budowa pierwszego odcinka mogłaby ruszyć za 3 - 4 lata. Tyle czasu może potrwać organizowanie finansowania inwestycji i przygotowanie projektu. Koncepcja kolei dużych prędkości w Polsce zakłada budowę 600 - 650 km nowych linii łączących Warszawę z Łodzią i dalej przez Kalisz z Poznaniem i Wrocławiem. Do uruchomienia pociągów jeżdżących z prędkością 300 km na godzinę potrzebne są całkowicie nowe linie kolejowe.
- Dostosowanie istniejących linii do tak dużych prędkości byłoby prawdopodobnie droższe niż budowa nowych - wyjaśnia Zbigniew Szafrański, wiceprezes PKP Polskich Linii Kolejowych.
Koncepcja rozbudowy kolei w Polsce zakłada też modernizację linii z Warszawy do Katowic i Krakowa, tak aby pociągi na tej trasie jeździły z prędkością 200 km na godzinę.
Pierwszym odcinkiem nowej linii dużych prędkości miałoby być połączenie Wrocław - Kalisz, dzięki któremu można byłoby znacznie skrócić czas podróży do Warszawy. Dziś z Warszawy do Wrocławia najszybciej można dojechać przez Poznań, a podróż trwa ponad 5 godzin. Taka podróż nie powinna trwać dłużej niż 3 godziny. Z szacunkowych wyliczeń PKP wynika, że koszt budowy 1 km takiej linii wynosi około 10 mln euro. Władze PKP nie wykluczają budowy nowej linii z udziałem inwestorów prywatnych, którzy mogliby wybudować i eksploatować linię. Według Zbigniewa Szafrańskiego budowa linii kolejowych, po których pociągi będą jeździć z prędkością 300 km na godzinę, ma sens mimo dynamicznego rozwoju tanich linii lotniczych.
- Jeden pociąg zabiera cztery razy tyle pasażerów co samolot tanich linii - tłumaczy wiceprezes PKP PLK.
źródło: Rzeczpospolita
powrót |