Terminal dopiero w sierpniu
Konsorcjum Budimex - Ferrovial - Estudio Lamela chce o kilka miesięcy przesunąć termin oddania terminalu 2 na warszawskim lotnisku.
Z naszych informacji wynika, że konsorcjum planuje zakończyć budowę nie w kwietniu, jak dotychczas zakładano, ale w sierpniu 2006 r. Krzysztof Kozioł, rzecznik prasowy Budimeksu, potwierdził, że propozycja aneksu została złożona, ale nie chciał ujawnić jej szczegółów. Zbigniew Lesiecki, dyrektor Portów Lotniczych, powiedział, iż konsorcjum uzasadnia konieczność zmiany terminu robotami dodatkowymi, zleconymi po zawarciu kontraktu. Według dyrektora, spółka już w momencie podpisywania tych umów sygnalizowała, że może to spowodować konieczność przedłużenia terminów.
- Propozycję analizują nasi prawnicy. Część postulatów jest zasadna, ale z niektórymi się nie zgadzamy. Jeżeli dojdzie do podpisania aneksu, to nie wcześniej niż pod koniec listopada - powiedział Zbigniew Lesiecki
W ramach robót dodatkowych PPL zlecił konsorcjum przebudowanie dróg dojazdowych do lotniska i wzmocnienie fundamentu pod parkingiem podziemnym, żeby w przyszłości można było wybudować nad nim hotel. Porty zleciły też wydłużenie pirsu - części terminalu, z której pasażerowie przechodzą bezpośrednio do samolotów. Roboty dodatkowe zostały zlecone co najmniej kilka miesięcy temu. Mimo tego jeszcze do niedawna Budimex deklarował, że roboty idą zgodnie z planem. W sierpniu obydwie strony zgodnie twierdziły, iż nowy terminal zostanie oddany do użytku w kwietniu.
Z naszych informacji wynika, że oprócz robót dodatkowych jest jeszcze jedna przyczyna opóźnień. Konsorcjum usiłuje zaoszczędzić na kontrakcie, bo już poniosło na nim spore straty. Sam Budimex w ubiegłym roku stracił 68,5 mln zł, podczas gdy wartość całego kontraktu wynosi 198,5 mln dolarów.
Firmy Hochtief i Strabag, które przegrały rywalizację z Budimeksem o kontrakt, od dawna twierdziły, że cena robót jest zaniżona i za te pieniądze nie da się wybudować terminalu zdolnego do obsługi 6 mln pasażerów rocznie. Przedstawiciele tych firm spodziewali się, iż cena kontraktu zostanie podniesiona w wyniku późniejszych aneksów. Od niedawna wiadomo, że Budimex stara się także o zmianę ceny, a uzasadnia to niekorzystną zmianą kursu dolara i wzrostem cen stali. Zbigniew Lesiecki, choć dopuszcza możliwość wydłużenia terminu zakończenia prac, to jednak nie widzi podstaw do podwyższenia ceny i spodziewa się, że sprawa trafi do sądu arbitrażowego. • Konsorcjum Budimex Dromex - Polibud Pomorze złożyło najtańszą ofertę na budowę dróg dojazdowych do nowego mostu przez Wisłę w Płocku. Wartość oferty wynosi 106,6 mln zł. Najniższa konkurencyjna oferta była o ponad 10 mln zł droższa.
źródło: Rzeczpospolita
powrót |