Piloci lądujący na lotnisku w Wasilla na Alasce mają o jeden powód do zmartwień mniej. Właśnie zainstalowano tam specjalne ogrodzenie, które uniemożliwi alaskańskim łosiom spacery po pasie startowym - donosi Polska Agencja Prasowa.
Zarząd lotniska wierzy, że ogrodzenie pod napięciem skutecznie zniechęci zwierzęta do wchodzenia na teren portu. W razie próby sforsowania płotu intruz zostanie lekko porażony i usłyszy nieprzyjemny trzask.
Do tej pory przepędzanie łosi należało do stałych obowiązków pracowników lotniska. Było to konieczne, ponieważ zderzenie samolotu z ogromnym zwierzęciem - byk może ważyć ponad 400 kg i mieć 2 metry wysokości - skończyłoby się tragicznie zarówno dla pilota, jak i łosia - ostrzegł przedstawiciel władz miejskich Wasilli Archie Giddings.
27-letni nielegalny imigrant z Pakistanu przeleciał na gapę z Kuala Lumpur do Singapuru Boeingiem 777-200, ukryty w luku, mieszczącym chowane podwozie samolotu.
Zdaniem ekspertów, mężczyzna przeżył podróż prawdopodobnie tylko dlatego, że samolot był w powietrzu tylko 35 minut. Tyle bowiem zajmuje przelot ze stolicy Malezji do Singapuru. Temperatura w czasie lotu w luku może na krótko spaść nawet