Tłoczniej pod chmurami
Co czwarty pasażer samolotu skorzystał w pierwszym półroczu z usług taniej linii lotniczej. To one sprawiły, że Polacy zaczęli latać na potęgę.
Z danych opublikowanych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego wynika, że ponad dwa miliony pasażerów wybrało ofertę narodowego przewoźnika – LOT-u. To niemal połowa osób korzystający z polskich portów. Ponad milion pasażerów przypadło na tzw. przewoźników niskokosztowych. Reszta firm – a w sumie jest ich 40 – zgarnęła bardzo niewielkie kawałki tortu.
– Rynek rośnie jak na drożdżach. Ten rok jest naprawdę przełomowy – mówi Adam Borkowski z ULC.
Największa w tym zasługa tanich przewoźników, którzy nie tyle zabrali klientów
LOT-owi, co wychowali sobie własnych pasażerów.
– W całym ubiegłym roku mieli niewiele ponad milion pasażerów. To tyle, co przez pierwsze półrocze tego roku – twierdzi Borkowski. Według szacunków, w tym roku linie niskokosztowe przewiozą ponad dwa miliony pasażerów.
Wśród tanich przewoźników najwięcej biletów sprzedał do tej pory Wizzair, który lata z portów w Warszawie, Katowicach, Krakowie i Poznaniu. O połowę mniej ludzi przewiózł SkyEurope, ale pierwsza linia lotnicza notowana na warszawskiej giełdzie zapowiada, że pieniądze pozyskane z parkietu przeznaczy na uruchomienie kolejnych połączeń. W gronie liczących się przewoźników są jeszcze EasyJet i Centralwings.
W tym zestawieniu na szarym końcu widnieje irlandzki przewoźnik Ryan-air. Wyjaśnijmy zatem, że lata on od marca z Wrocławia do Londynu, więc dane dotyczą raptem kilkunastu tygodni. Już wiadomo, że jeszcze jesienią Ryanair uruchomi kolejne połączenia z największych polskich miast.
Zdaniem ekspertów, Londyn jest teraz najbardziej opłacalny dla lotniczych przewoźników.
– Ludzie nie tylko jeżdżą tam do pracy. Bardzo mocno zaczęła się także rozwijać turystyka – mówi Krzysztof Turowski z Polskiej Organizacji Turystycznej.
Dokąd z Wrocławia
Na razie jedynym tanim przewoźnikiem latającym z Wrocławia jest Ryanair, który obsługuje trasę do Londynu. Na wiosnę poleci do Nottingham. W połowie grudnia 2005 roku loty do Mediolanu i Dublina uruchomi Centralwings.
źródło: naszemiasto.pl
powrót |