EADS wzlatuje na Airbusie
Kurs akcji europejskiego giganta wojskowo-lotniczego EADS wzrósł w Paryżu w trakcie sesji nawet o 2,91 proc., do 26,64 euro, dzięki ogłoszeniu przez jego filię Airbus, że do 2010 roku zamierza zmniejszyć swój dług o dodatkowe 1,5 mld euro.
Rzeczniczka firmy lotniczej wyjaśniła, że plan oszczędności podjęty w 2003 r. zakładał zaoszczędzenie po 1,5 mld euro rocznie od 2006 r. Natomiast dodatkowa suma 1,5 mld euro ma pochodzić z poprawy wydajności pracy. Jedno z biur maklerskich zauważyło, że nie ma jeszcze szczegółów tego dodatkowego planu oszczędzania. Jednak samo ogłoszenie takiego zamiaru zdopingowało rynek. Dom maklerski UBS podwyższył z kolei planowany kurs akcji grupy z 32 do 38 euro, bo przewiduje, że wzrost transportu lotniczego w latach 2005 - 2008 będzie znacznie wyższy od średniej długoterminowej wynoszącej 4 - 5 proc. rocznie. To z kolei oznacza, że dostawy samolotów mogą być większe od średniej liczby 900 rocznie, notowanej przez EADS w ostatnich latach. Eksperci UBS oceniają, że spółka do 2008 roku będzie osiągać rocznie 20-proc. zwyżkę zysku na akcję.
Na wzrost notowań EADS wpłynęła też wypowiedź nowego szefa Airbusa Gustava Humberta, że jest niemal pewien otrzymania od rządów europejskich 1,5 mld euro zwrotnej pomocy na prace projektowo-produkcyjne nowego samolotu A350. Cały program będzie kosztować 4,3 mld euro, a dostawy samolotu zaczną się od 2010 r.
źródło: Rzeczpospolita (za AFP, DPA, Reuters)
powrót |