British Airways krytykuje USA
Dyrektor generalny British Airways Rod Eddington zarzuca Stanom Zjednoczonym protekcjonizm.
W jednym ze swych ostatnich wystąpień przed odejściem ze stanowiska 30 września oświadczył w Klubie Lotniczym w Londynie: - W ciągu ostatnich czterech lat amerykańskie linie lotnicze pochłonęły 15 - 20 mld dolarów pomocy publicznej i pożyczek gwarantowanych. Działają na chronionych rynkach, wykorzystują pieniądze publiczne i nie są nawet w stanie wypracować zysków. Stany Zjednoczone, ten kraj wolności, zamieniają się w kraj darmowych przelotów.
Sir Rod Eddington ocenia, że nauki, jakich Ameryka bez zrozumienia udzielała rynkom Trzeciego Świata, odnoszą się w równym stopniu do niej samej. Jego zdaniem świat nie potrzebuje 300 przewoźników istniejących tylko na zamówienie polityczne. Zaapelował o uproszczenie reguł dotyczących fuzji i wprowadzenie naprawdę otwartego nieba, zarzucił Stanom, że temu przeszkadzają. - To szokuje, nikt na tym nie korzysta, zachęca tylko do nieskuteczności, premiuje złe obyczaje, odstrasza dobry pieniądz i zastępuje go złym - stwierdził.
56-letniego Eddingtona zastąpi na stanowisku dyrektora generalnego BA Irlandczyk Willie Walsh, który przyszedł z Aer Lingus.
źródło: Rzeczpospolita (za Reuters, AFP)
powrót |