LOT na warszawską giełdę
W ciągu najbliższych miesięcy LOT ma być gotowy do wejścia na giełdę. Prospekt emisyjny powinien trafić do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd najpóźniej do końca stycznia 2006 roku - informuje dziennik Rzeczpospolita
Termin debiutu giełdowego spółki będzie zależał od koniunktury na rynku. LOT miałby wejść na parkiet z nową emisją. Maksymalna wielkość emisji to pakiet, który będzie stanowił ponad 26 proc. kapitału akcyjnego.
Marek Grabarek, prezes PLL LOT, pytany o cele emisji odpowiedział, że będzie ona służyła przede wszystkim poprawie struktury bilansu firmy. Dodał też, że emisja akcji nie jest związana z zakupem nowych samolotów długodystansowych. Według prezesa, firma będzie miała wystarczająco dużo pieniędzy własnych i z kredytu komercyjnego na sfinansowanie zakupu.
Jeszcze w tym roku spółka może sprzedać część swoich aktywów niezwiązanych z podstawową działalnością. Sprzedaż biurowca LIM w centrum Warszawy, w którym mieści się hotel Marriott, może dać spółce kilkaset mln zł, z których LOT może pokryć część kosztów zakupu nowych samolotów. 15 proc. ceny nowych maszyn spółka zapłaci ze środków własnych, pozostała część będzie finansowana z kredytu, gwarantowanego przez amerykański Exim Bank. Cena katalogowa siedmiu samolotów zamówionych przez LOT wynosi ponad 900 mln dolarów.
Pierwszy samolot firma ma otrzymać w październiku 2008 r., a do końca roku jeszcze dwa kolejne. Trzy następne maszyny Boeing dostarczy w 2009 r., a w 2010 - ostatnią, siódmą. LOT ma ponadto opcję na zakup dwóch samolotów B787-9, które mogą być dostarczone w latach 2011 - 2013. W konfiguracji zamówionej przez LOT, boeingB787-8 będzie miał 278 miejsc, o 9 miejsc mniej niż w oferowanym przez Airbusa modelu A350-800. Przedstawiciele Airbusa twierdzili, że boeing będzie mógł zabierać 260 pasażerów.
Według Marka Grabarka, powołany przez zarząd zespół do wyboru samolotów średniodystansowych jeszcze w tym roku może podjąć ostateczną decyzję w tej sprawie. LOT chce wspólnie ze swoją tanią linią Centralwings wymienić eksploatowaną obecnie flotę piętnastu boeingów B737. W grę wchodzi zakup 30 - 40 samolotów. Mogą to być maszyny Airbusa z rodziny A320 lub nowe boeingi B737. LOT chciałby dostać nowe samoloty średniodystansowe w 2007 r. Prezes przyznał jednak, że ze względu na dużą liczbę zamówień na maszyny tego typu może to być niemożliwe i pierwszych dostaw trzeba oczekiwać nie wcześniej niż w 2008 r.
źródło: Rzeczpospolita
powrót |