Toruń: podsumowanie debaty o lotnisku
Chcemy mieć porządne lotnisko - to wniosek z dyskusji toczącej się przez ubiegły tydzień na naszych łamach. - Jest ono oknem na świat - uważa większość uczestników debaty
Dyskusję sprowokował nasz artykuł o 70-leciu Aeroklubu Pomorskiego, w którym zwróciliśmy uwagę na niejasną przyszłość lotów w Toruniu. Następnego dnia po publikacji w naszej redakcji urywały się telefony z opiniami czytelników, a na naszym forum internetowym rozgorzała gorąca wymiana zdań. Zdecydowana większość opowiadała się za szybkim rozwojem lotniska.
W kolejnych dniach do dyskusji włączyły się niemal wszystkie toruńskie środowiska. Nie był to temat obojętny dla Adama Nowaka: - Małe lotnisko jest dla Torunia niezbędne. Może okazać się dla nas oknem na świat - mówił lider grupy Raz Dwa Trzy.
Podobnego zdania jest prezydent naszego miasta. - Lotnisko jest wielką szansą na promocję i rozwój Torunia i regionu. Zyskają na tym zarówno mieszkańcy, inwestycje, jak i turystyka - powiedział Michał Zaleski.
Mimo takiej deklaracji głowy miasta, termin rozpoczęcia modernizacji lotniska okazał się sprawą kłopotliwą. Prezydent nie potrafił podać konkretnej daty. Tymczasem nestor toruńskich przewodników Benon Frąckowski zauważył, że lotnisko powinno funkcjonować już od kilkudziesięciu lat. - Jego rozwój zwiększy liczbę odwiedzających nasze miasto - uważa.
Zalety dobrego lotniska wyliczał także Janusz Niedźwiecki, prezes zarządu Apator SA. Podkreślał jednak, że potrzeby nie są duże. - Takiemu miastu jak Toruń z powodzeniem wystarczy niewielkie lotnisko realizujące loty biznesowe oraz turystyczne - zauważył.
Jedynie prof. Włodzimierz Karaszewski, dziekan wydziału nauk ekonomicznych i zarządzania UMK, doszedł do wniosku, że z rozwojem lotniska można poczekać. - Obecnie są ważniejsze inwestycje w naszym mieście. Powinniśmy skoncentrować się raczej na budowie kolejnej przeprawy przez Wisłę.
Przeciwnicy rozwoju lotów w Toruniu wskazywali najczęściej na bliskie sąsiedztwo portu lotniczego w Bydgoszczy lub inne potrzeby miasta, np. dworzec dla autobusów PKS.
źródło: Gazeta Wyborcza
powrót |