Rekordy Rębiechowa
Zapowiada się rekordowy rok trójmiejskiego portu lotniczego. Z jego usług skorzysta w tym roku o jedną czwartą więcej pasażerów niż przed rokiem. Nie jest to jednak imponujący wynik na tle krajowej konkurencji.
W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku z usług Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy skorzystało ponad 342 tys. pasażerów, to o 25 proc. więcej niż w tym samym czasie roku ubiegłego.
- Tegoroczny nadspodziewany wzrost ruchu będzie miał istotny wpływ na wynik finansowy spółki, który będzie dużo wyższy od zakładanego w planie - twierdzi Włodzimierz Machczyński, prezes portu.
Rekordowe wyniki to przede wszystkim efekt wprowadzenia do Gdańska tanich przewoźników: Air Polonii i Wizz Air, którzy uruchomili połączenia do Londynu. Na tym kierunku, obsługiwanym przez Air Polonia, wykorzystanie miejsc pasażerskich przekracza 90 procent. Z usług tej linii skorzystało od marca ponad 12 tys. pasażerów.
Jednak rekordy ciągną nie tylko tanie linie. Dużą popularnością cieszy się też połączenie do Frankfurtu. Tam wzrost przewozów pasażerskich jest aż 60-procentowy. Lokomotywą jest też nieregularny ruch pasażerski, czyli połączenia czarterowe, z których korzystają biura turystyczne. Tu wzrost w stosunku do ubiegłego roku był 40-procentowy.
Jest szansa, że do końca roku wyniki będą jeszcze lepsze. Dzisiaj tani przewoźnik WizzAir uruchamia nowe połączenie lotnicze z Gdańska do Dortmundu. Samoloty będą odlatywać z Gdańska trzy razy w tygodniu o godz. 10.05. Zwiększa się też częstotliwość lotów na linii Gdańsk - Londyn, obsługiwanych przez Air Polonię.
Tanie linie to kura znosząca złote jajka nie tylko dla gdańskiego portu. Bardzo dobre wyniki ma też port lotniczy w Katowicach. W ubiegłym roku obsługiwał mniej pasażerów niż Gdańsk - 257 tys. W tym roku planuje, że jego przewozy wzrosną do 550 tys. osób, czyli o ponad 100 proc. Katowice zepchną w ten sposób Gdańsk na trzecie miejsce wśród regionalnych polskich portów lotniczych. Zawdzięczają to głównie taniej linii WizzAir, która wybrała tamtejsze lotnisko na jedną z regionalnych baz.
Podobnie jest w Krakowie. W ubiegłym roku z jego usług skorzystało 600 tys. pasażerów. W tym roku będzie to 850 tys., czyli ponad 41 proc. więcej. Tam również został uruchomiona baza taniego przewoźnika - firmy SkyEurope.
Zdaniem Włodzimierza Machczyńskiego, Kraków i Katowice mają lepsze wyniki, bo wokół tych miast w niewielkiej odległości mieszka ok. 10 mln osób. Gdańsk może liczyć maksymalnie na 4 mln mieszkańców.
Źródło: gazeta.pl
powrót |