Opłaty i prowizje podnoszą koszt podróży
Jak donosi Rzeczpospolita tanie linie lotnicze oferują tym niższe ceny, im wcześniej pasażer zarezerwuje bilet. Podstawowa cena biletu nie
uwzględnia jednak dodatkowych składników kosztu przelotu, takich jak na przykład opłaty lotniskowe, prowizje itp. Przelot jedną z tanich linii - Ryanair, z Wrocławia do Londynu, kupiony 5 sierpnia na 6 sierpnia kosztował 899 zł, na 15 sierpnia 659 zł, a na 1 listopada 59 zł.
Podobne różnice w cenach występują u innego przewoźnika - Wizz Air. Bilet z Katowic do Londynu kupiony 5 sierpnia na 6 sierpnia kosztował 859 zł, na 1 października 192 zł, na 1 listopada 79 zł. Ceny te nie uwzględniają jednak innych składników kosztów podróży samolotem, których nie da się uniknąć. Jak informuje Centralwings (tani przewoźnik PLL LOT), dodatkowe opłaty, w tym lotniskowe, wynoszą od 81 do 99 zł. Przewoźnik nie pobiera prowizji za płatność kartą, ale pobiera 20 zł przy zakupie biletów przez call center. W Easy Jet do ceny biletu dochodzą opłaty manipulacyjne za płatność kartą kredytową (6,5 euro). Przewoźnik nie pobiera prowizji przy płatności kartą Visa lub Switch. Opłaty lotniskowe kosztują od 31 zł do 56 zł. W Wizz Air, oprócz ceny biletu, trzeba zapłacić, wylatując na przykład z Katowic - 142 zł, a wylatując z Warszawy 152 zł (w tym opłata paliwowa, związana z wysokimi cenami paliwa). Przewoźnik zapowiada jednak, że od 1 września opłaty te potanieją o 31 do 44 proc. Przy płatności kartą kredytową lub debetową przewoźnik
pobiera 6 euro. Również w przypadku linii lotniczych Ryanair trzeba brać pod uwagę dodatkowe koszty. Na przykład bilet w jedną stronę z Krakowa do Glasgow, zarezerwowany na 1 listopada, gdyby go kupić 2 sierpnia, kosztowałby 79 zł. Dodatkowe opłaty to kolejne 66 zł 95 groszy. Przy zakupach za pomocą karty kredytowej prowizja wynosi 1,75 funta lub 2,5 euro za bilet w jedną stronę. W Sky Europe przy wylocie z Warszawy trzeba zapłacić, oprócz ceny biletu, opłatę paliwową (9 euro), ubezpieczenie (2 euro), opłatę lotniskową pobieraną od pasażera wylatującego (24,5 zł), inne opłaty - 12 euro. Przy wylocie z Krakowa opłata paliwowa wynosi 9
euro, ubezpieczenie 2 euro, opłata lotniskowa pobierana od
pasażera wylatującego 15,6 dolara, a inne opłaty 5 euro.
Przewoźnik nie pobiera opłat za zapłatę kartą czy korzystanie z call center. W ciągu roku obecności w Polsce tanie linie lotnicze osiągnęły 11,9 proc. udziału w rynku - wynika z danych przedstawionych posłom z sejmowej komisji infrastruktury przez przedstawicieli administracji lotniczej.źródło - Rzeczpospolita
powrót |