Egzamin z tankowania
Jak donosi Rzeczpospolita Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje nowe rozporządzenie, które ma ułatwić pracownikom firm paliwowych uzyskanie uprawnień do tankowania samolotów.
Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami tankowanie samolotów jest zawodem licencjonowanym. Aby zdobyć uprawnienia do jego wykonywania, trzeba przejść przeszkolenie w certyfikowanym ośrodku i zdać egzamin państwowy obejmujący wiele dyscyplin wiedzy.
Wyjątek wprowadzono dla osób, które ten zawód już wykonywały w momencie wejścia w życie rozporządzenia. Mogą one nadal pracować w swojej profesji, a na zdanie egzaminu mają dwa lata. W praktyce przepis ten dotyczy wyłącznie pracowników Petrolotu, spółki Porty Lotnicze i PLL LOT, bo tylko ta firma tankuje paliwo na polskich lotniskach. Okres przejściowy został wprowadzony, ponieważ teraz nie ma jeszcze ośrodków, które mogłyby szkolić i egzaminować pracowników. Urząd Lotnictwa Cywilnego oszacował, że ich tworzenie może potrwać dwa lata.
Wziąwszy pod uwagę, że ośrodków szkoleniowych i egzaminacyjnych na razie nie ma, prawo wykonywania zawodu przez najbliższy czas miałyby wyłącznie te osoby, które już go wykonują. - Chcieliśmy ustanowić okres przejściowy dla wszystkich, aby był czas na zorganizowanie ośrodków egzaminacyjnych. Przepis został jednak tak zinterpretowany, że mogą z niego skorzystać tylko osoby już wykonujące ten zawód. Postanowiliśmy to zmienić w taki sposób, aby okres przejściowy został jednoznacznie ustanowiony dla wszystkich - mówi Krzysztof Kapis, prezes urzędu.
To nie jedyna zmiana przepisów dotyczących tankowania paliwa na lotniskach. Urząd chce doprowadzić do konkurencji między dystrybutorami paliwa nie tylko na lotnisku warszawskim. Obowiązujące dotychczas rozporządzenie ministra infrastruktury zalecało, żeby w porcie obsługującym co najmniej 6 mln pasażerów (do tej kategorii należy tylko Okęcie) funkcjonowało nie mniej niż dwóch dystrybutorów paliwa. Na podstawie tego przepisu ULC przesłał miesiąc temu do Portów Lotniczych pismo, w którym sugeruje, że zarządca warszawskiego terminalu powinien zorganizować przetarg na drugiego dystrybutora paliwa.
Według nowego rozporządzenia, które będzie obowiązywać od 27 lipca, na każdym lotnisku obsługującym co najmniej 2 mln pasażerów powinno funkcjonować trzech lub nawet czterech dystrybutorów. Wprawdzie nowe przepisy nadal dotyczą tylko Warszawy, ale już niedługo mogą dotknąć Gdańska, Katowic czy Krakowa.
źródło - Rzeczpospolita
powrót |