Regionalny powrót LOTu
Rzeczpospolita porusza temat nowych połączeń regionalnych LOTu.
Samoloty firmy Jet Air będą w imieniu LOT latać z Warszawy do Zielonej Góry, Łodzi, Bydgoszczy i Katowic.
Od września z Warszawy do czterech miast w Polsce będą latać dwa 18-miejscowe samoloty Jetstream 32, należące do firmy Jet Air, której właścicielem jest spółka Windrose Air, kontrolowana przez Jana Kulczyka. Rejsy będą obsługiwane przez pilotów i personel pokładowy zatrudniony w Jet Air.
Szczególne powody do zadowolenia mają przedstawiciele portów lotniczych w Łodzi i Zielonej Górze. LOT przestał tam latać w sierpniu i wrześniu ubiegłego roku, mimo zabiegów społeczności lokalnych. Grupa mieszkańców Łodzi postanowiła wydać własne pieniądze na reklamowanie połączenia. LOT wyjaśniał wtedy, że rezygnuje z obsługi tych tras z powodu zbyt małej liczby pasażerów. Najmniejszymi samolotami we flocie spółki były dotychczas 48-miejscowe ATR 42.
Wprowadzając znacznie mniejsze samoloty, firma może uruchomić trzy połączenia dziennie zamiast jednego obsługiwanego przez większą maszynę. Duża częstotliwość połączeń przyciąga przede wszystkim klientów biznesowych,którzy dzięki temu mogą swobodniej planować podróż. Z Warszawy do Zielonej Góry samoloty Jet Air będą latać 12 razy w tygodniu, a do Łodzi będzie 9 rejsów tygodniowo.
- Z punktu widzenia portu lotniczego każdy nowy przewoźnik to dobra wiadomość. Mam nadzieję, że następnym krokiem LOT będą bezpośrednie połączenia między różnymi miastami Polski, a nie tylko z Warszawą - powiedział Michał Marzec, prezes Portu Lotniczego Łódź Lublinek. Krzysztof Wicherek, prezes Jet Air twierdzi, że nie ma takich planów.
Niewykluczone jednak, iż na polskich trasach pojawi się nowy przewoźnik, który będzie latał z pominięciem Warszawy. Firma Adviser TSC wspólnie z Małopolską Agencją Rozwoju Regionalnego chce uruchomić loty bezpośrednie z Krakowa do Gdańska, Poznania i Berlina, a możliwe, że także z Gdańska do Wrocławia i Poznania. Na początek loty miałyby obsługiwać 19-miejscowe samoloty BAe 32.
- Mam nadzieję, że podpiszemy umowę z Małopolską Agencją Rozwoju Regionalnego jeszcze w lipcu. Jeżeli do tego dojdzie, możemy zacząć latać w ciągu 3 miesięcy - powiedział Tadeusz Beliwar, prezes Adviser TSC.
żródło: Rzeczpospolita
powrót |