Ostrava przyjmuje wyzwanie
Nie tak dawno informowaliśmy na łamach naszego portalu o akcji marketingowej Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego mającej na celu zachęcenie sąsiadów zza południowej granicy do korzystania z lotniska w Katowicach. Odpowiedź Ostravy jest jednoznaczna, pisze o tym dzisiejsza Gazeta Wyborcza w Katowicach:
Lotnisko w Ostrawie chce odebrać pasażerów Pyrzowicom. W poniedziałek ruszyło połączenie z Monachium, gdzie wielu Ślązaków ma rodziny, niebawem tanimi liniami polecimy do Londynu. Bilety będzie można kupować na raciborskim dworcu PKS-u.
Mirosław Kożdoń, szef raciborskiego PKS-u, sam zaproponował współpracę Michałowi Czervince, dyrektorowi lotniska w Ostrawie. Z Raciborza to tylko 50 kilometrów, prawie trzy razy bliżej niż do Pyrzowic. - Z Raciborza do Pyrzowic jedzie się samochodem trzy godziny, a do Ostrawy zaledwie 45 minut - mówi Kożdoń i dodaje, że odkąd otwarto granice, podróż nie stanowi żadnego problemu.
Dlatego przewiduje, że czeskimi biletami lotniczymi oprócz raciborzan będą zainteresowani też mieszkańcy Cieszyna, Jastrzębia i Rybnika. Prezes Kożdoń chce nawet uruchomić regularne kursy autobusowe pomiędzy Ostawą a nadgranicznymi miejscowościami. Bilety lotnicze już wkrótce będzie można kupić na świeżo odnowionym dworcu PKS-u w Raciborzu.
- W tej części regionu mieszka 10 mln ludzi. Pasażerów powinno starczyć dla wszystkich - mówi dyplomatycznie Michał Czervinka, szef lotniska w Ostrawie. Zapewnia, że na razie o bezpośredniej konkurencji z lotniskiem w Pyrzowicach nie ma mowy, bo do Ostrawy nie zawitały jeszcze tanie linie lotnicze.
Niedługo wszystko może się jednak zmienić. Pod koniec roku lub na początku przyszłego Ostrawa uruchomi tanie loty do Londynu. Specjaliści przewidują, że ceny pomiędzy Pyrzowicami a Ostrawą będą porównywalne. - Mieszkańcy nadgranicznych miejscowości mają do nas bliżej i mam nadzieję, że większość wybierze nasz port - mówi dyrektor Czervinka.
Sporo pasażerów może odebrać Pyrzowicom także połączenie z Monachium, które uruchomiono wczoraj. Jak wiadomo, wielu mieszkańców Śląska ma rodzinę w Bawarii i sąsiednich landach. - To dla nas potencjalni klienci - nie ukrywa Czervinka i dodaje, że bilet na tej linii kosztuje 5 tys. koron (ok. 500 zł), a będzie jeszcze tańszy, bo planowane są promocje.
Atrakcyjne mogą być także czartery. Z Ostrawy można odlecieć m.in. na wczasy do Turcji, Grecji, Chorwacji czy na Majorkę.
źródło: Gazeta Wyborcza w Katowicach
powrót |