Ryanair szybko uwierzył w Polskę
Irlandczycy przekonali się, że do Polski warto latać. Po sukcesie połączeń do Wrocławia nadszedł czas na kolejne porty regionalne. Potwierdziły się wczorajsze informacje PB, że Ryanair, irlandzka tania linia lotnicza, otworzy kolejne cztery połączenia do Polski i włączy do już ogłoszonej siatki kolejne dwa porty. Od 30 października przewoźnik zacznie latać do Szczecina, Gdańska, Bydgoszczy i Rzeszowa.
Do zwiększenia zaangażowania na polskim rynku skłonił nas sukces uruchomionego 24 marca połączenia z podlondyńskiego Stansted do Wrocławia mówi Michael Cowley, wicedyrektor generalny Ryanair.
Rosną oczekiwania
W ciągu niespełna dwóch miesięcy Ryanair przewiózł z Wrocławia do Stansted ponad 20 tys. pasażerów, co daje wskaźnik obłożenia na poziomie 90 proc. Z wymienionych czterech portów samoloty będą latały codziennie na lotnisko Londyn-Stansted i na każdej z tras Ryanair chce przewieźć po 100 tys. pasażerów. Oprócz tego ruszą zapowiadane loty z Gdańska i Rzeszowa do Frankfurtu Hahn.
Połączenia są ważne także z punktu widzenia samych docelowych portów i regionów. Cieszymy się, że będzie do nas latał przewoźnik o stabilnej sytuacji ekonomicznej. Jednocześnie już teraz wiemy, że jeśli połączenie spełni oczekiwania, to możemy liczyć na następne, prawdopodobnie do Niemiec i Włoch mówi Tomasz Makowski, prezes Portu Lotniczego w Bydgoszczy.
Cztery razy czterysta
Zwiększenie zaangażowania Ryanaira powinno przynieść także szybkie i wymierne korzyści. Nasza obecność powinna stworzyć przynajmniej 400 nowych miejsc pracy we wszystkich czterech regionach mówi Caroline Baldwin, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Niemcy, Austrię i kraje Europy Środkowej.
Nie wyklucza też, że w perspektywie najbliższych kilku lat Ryanair zdecyduje się na utworzenie w Polsce jednej z baz. Te przymiarki są związane z szybką rozbudową floty przewoźnika. Dodatkowo Ryanair ogłosił dziś, że jednocześnie zacznie latać dwa razy dziennie do Bratysławy. Ryanair będzie więc obsługiwał siedem tras z i do Polski, a w Europie Środkowej w sumie dziesięć.
Źródło: Puls Biznesu
powrót |