Dokąd z Warszawy tanimi liniami?
Jak pisze Gazeta.pl już do kilkunastu miast w Europie możemy latać tanio z Warszawy. Wkrótce przewoźnicy uruchamiają kolejne połączenia. Można jeszcze rezerwować bilety na długi weekend, ale na ten pod koniec maja.
W hali terminalu Etiuda wczoraj jak zwykle panował ścisk. To tam od ponad roku są odprawiani pasażerowie tanich linii lotniczych. - Lecę do Paryża. Pracuję tam. To już mój kolejny lot tanimi liniami. Jestem bardzo zadowolona. Za bilet w obie strony zapłaciłam tylko 99 euro, czyli ok. 400 zł - opowiada pani Monika Jurkowska. Miejsca rezerwowała około półtora miesiąca przed odlotem.
Na dość tanie bilety możemy bowiem liczyć wtedy, jeśli je odpowiednio wcześniej wykupimy. Dlatego nie ma co już co marzyć o tym, że podróż do Londynu czy Paryża w najbliższy weekend będzie tańsza niż 1000 zł. Można za to jeszcze planować następny długi weekend, który wypada pod koniec maja.
Dokąd się wybrać? Np. do Norwegii. Od niedawna do Oslo latają z Warszawy linie norwegian.no. Za bilet w obie strony (wylot w środę 25 maja, powrót w poniedziałek 30 maja) zapłacimy 580 zł. Co najmniej 650 zł trzeba będzie zapłacić w tych dniach za bilet powrotny do Paryża. Latają tam linie Skyeurope i Wizzair.
O wiele taniej zapłacimy za podróż do stolicy Francji w czerwcu. Obaj przewoźnicy ogłosili promocję na tej trasie. Skyeurope sprzedają bilety już za 99 groszy, a Wizzair za 29 zł. Po dodaniu opłat lotniskowych wyprawa w obie strony może kosztować zaledwie 250 zł.
Na rynku tanich linii powoli się rozkręca polski przewoźnik Centralwings - spółka-córka LOT-u. Samoloty w tych barwach latają już do kilku dużych miast europejskich, m.in. do Lizbony, Londynu, Rzymu, Pragi. W maju linie uruchamiają kolejne połączenia, tym razem do typowo turystycznych miejsc - Malagi w Hiszpanii, Katanii na Sycylii i na Maltę. Samoloty mają wyruszać raz w tygodniu do połowy października. W tym przypadku za bilet w obie strony trzeba będzie zapłacić ok. 1000 zł.
Niestety, przewoźnicy kasują też połączenia. Nie da się już wybrać tanio do Amsterdamu. Linie Skyeurope zrezygnowały z tej trasy, bo latało zbyt mało pasażerów. Wizzair z tego samego powodu 10 maja zawiesza loty do Barcelony. Z Warszawy zniknęły też linie AirBerlin i Niki, które latały do Wiednia, Berlina, Düsseldorfu. Dodatkowym powodem wycofywania się niektórych przewoźników z Warszawy są wysokie opłaty lotniskowe. Okęcie jest uważane za jedno z droższych lotnisk w Europie. Tańsze jest np. główne rzymskie lotnisko Fiumicino. To właśnie z powodu z wysokich opłat nie ma szans, by w Warszawie pojawiła się jedna z najtańszych linii na świecie - irlandzki Ryanair.źródło - Gazeta.pl
powrót |