Warszawa: Zapchany terminal ma być rozbudowany
W poniedziałek z Warszawy zaczyna latać Ryanair - największa tania linia w Europie. Wiosną i latem kilkanaście nowych połączeń chcą uruchomić inni przewoźnicy. Żeby rozładować gigantyczny ścisk w terminalu Etiuda na Okęciu, Porty Lotnicze planują jego rozbudowę.
Pierwszy samolot w barwach linii Ryanair przyleci do Warszawy z Dublina o godz. 19.30. Pół godziny później wyruszy z powrotem. Bilety wyprzedano już kilka miesięcy temu.
Irlandzki przewoźnik przez kilka lat wzbraniał się przed lądowaniem w stolicy, bo czekał na otwarcie tańszego lotniska w Modlinie. Wolał inne polskie lotniska, w końcu jednak się złamał. - Na razie uruchamiamy połączenie z Okęcia do Dublina, ale nie wykluczamy, że w tym roku warszawiacy będą mogli latać z nami do innych miast - zapowiada Tomasz Kułakowski, dyrektor marketingu i sprzedaży Ryanair w Europie Środkowej.
Najtańsze bilety z Warszawy do Dublina i z powrotem z wszystkimi opłatami kosztują blisko 200 zł. Tomasz Kułakowski liczy na to, że ta trasa stanie się bardzo popularna. Do tej pory warszawiacy wybierający się do Irlandii Ryanairem najpierw musieli jechać np. do Łodzi.
Mogli też lecieć inną tanią linią - Norwegian - która na dobre zagościła już w Warszawie. - Nie boimy się konkurencji Ryanaira, bo oferujemy lepszą jakość usług - przekonuje Barbara Klary, menedżer Norwegian ds. sprzedaży w Polsce. Linia ta chce być liderem wśród tanich przewoźników startujących ze stolicy. W tym roku planuje podwoić liczbę połączeń do 20. Wiosną i latem tanie loty na nowych trasach - m.in. do Belfastu i Burgas w Bułgarii - zaoferuje też węgierski Wizz Air.
Czy jednak otwieranie nowych połączeń nie skończy się kompletnym paraliżem niewielkiego terminalu Etiuda? Już teraz często panuje w nim niemiłosierny tłok: gdy kilka samolotów startuje jeden po drugim, pasażerowie nie mieszczą się w prowizorycznym budynku. Rekordowe kolejki ustawiały się tam w czasie ostatnich wakacji. Niemal non stop długi ogonek podróżnych można było zobaczyć przed drzwiami do terminalu. W Portach Lotniczych myślano nawet o ustawieniu przy Etiudzie zadaszonej konstrukcji, w której mogliby się schronić podróżni.
- Są szanse, że przepustowość Etiudy niedługo znacznie wzrośnie - zapowiada Artur Burak, rzecznik Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze. Jak się dowiedzieliśmy, władze Okęcia nie chcą czekać na zapowiadane na jesień 2008 r. otwarcie lotniska dla tanich linii w Modlinie. Po pierwsze Etiuda miałaby zostać powiększona. Po drugie - przylatujący tanimi liniami do Warszawy mieliby teraz trafiać do głównego, rozbudowywanego właśnie terminalu.
Na Okęciu nie podają, kiedy możemy liczyć na te zmiany. A tymczasem pasażerowie startujący z Etiudy narzekają nie tylko na tłok. Niektórzy, zanim tu trafią, kręcą samochodem kilka kółek - brakuje dobrego oznakowania. Płatny parking nie jest nawet dobrze ogrodzony. Samochód zostawia się tam na dziurawych płytach między koparkami.
- Problem oznakowania przekażę naszemu inżynierowi ruchu. Poprawimy to. Trzeba jednak pamiętać, że wciąż trwa rozbudowa głównego terminalu i drążenie stacji kolejowej. Dlatego część parkingu to teraz plac budowy - stwierdza Artur Burak.
źródło - Gazeta Wyborcza
powrót |