tanie linie lotnicze

Mapa

kamera Waszyngton D.C.  Ferry Terminal III
Waszyngton D.C. , Ferry Terminal III

 
tanie linietanie linie lotniczetanie latanie
tanie biletylinie lotniczebilety lotnicze
central wingswizzair
tanie latanie

tanie latanie

Czy będzie więcej lotów krajowych?


Jest szansa na zwiększenie liczby połączeń krajowych. Władze polskich lotnisk negocjują ze Strażą Graniczną, by od momentu naszego wejścia do strefy Schengen można było łączyć loty wewnętrzne z międzynarodowymi.
Jeden przewoźnik może wykonywać lot międzynarodowy z międzylądowaniem na lotnisku krajowym, jednak pasażerowie udający się w dalszą podróż muszą wysiąść z samolotu i przejść odprawę, by ponownie powrócić na jego pokład. Znacznie wydłuża to czas poświęcony na międzylądowanie i zwiększa koszty.
-Na razie odbyliśmy szereg spotkań i konsultacji w tej sprawie, w przyszłym tygodniu wystosujemy do Straży Granicznej oficjalne pismo z prośbą o przywrócenie możliwości łączenia rejsów krajowych z międzynarodowymi, tak by pasażerowie lecący w dalszą podróż mogli pozostać na pokładzie - mówi Zbigniew Sałek, prezes Stowarzyszenia Polskich Portów Lotniczych. Jak dodaje, jednym z inicjatorów wprowadzenia nowych rozwiązań jest nasz narodowy przewoźnik. - Pozwoliłoby nam to wprowadzić nowe połączenia krajowe. Mamy kilka połączeń międzynarodowych z międzylądowaniami w Polsce, ale nie możemy ich sprzedawać jako rejsów krajowych. Po zmianie przepisów mogłyby one wejść do rozkładu lotów - mówi Andrzej Kozłowski z biura prasowego LOT.
- Uruchomienie tego typu połączeń lotniczych mogłoby prowadzić do prób omijania przepisów związanych z obrotem towarowo-dewizowym z zagranicą oraz regulujących zasady wywozu za granicę państwową dóbr kultury, a takie próby często podejmowane - mówi kpt. Jacek Sońta ze Straży Granicznej. - Wprowadzenie komunikacji mieszanej wiąże się z koniecznością zmiany rozporządzeń o kontroli granicznej, gdyż osoby wylatujące za granicę odprawia Straż Graniczna, a podróżujące na trasach krajowych służby ochrony lotniska. Konieczne jest więc wypracowanie mechanizmu odpowiedniego nadzoru - dodaje Sońta.
Jak najszybsze rozwiązanie problemu ze sposobem odprawiania pasażerów mogłoby się przyczynić do rozwoju krajowych połączeń lotniczych. Obecnie wykonuje je Direct Fly i LOT. Brak konkurencji na rynku sprawił, że nieraz taniej jest polecieć z Gdańska do Krakowa przez Londyn niż bezpośrednio.
Wejściem na trasy krajowe zainteresowana byłaby węgierska tania linia Wizzair. - Dwa lata temu chcieliśmy latać na takiej zasadzie z Katowic do Sztokholmu przez Gdańsk. Jeżeli będzie to możliwe, uruchomimy tę trasę, będziemy się również zastanawiać nad kolejnymi, na razie jednak za wcześnie na szczegóły - mówi Natasza Kazmer, rzecznik Wizzair.
Entuzjazmu dla takiego rozwiązania nie kryją też linie tradycyjne. - Pozwoli to zwiększyć ofertę dla pasażera - mówi Jarosław Nowicki, przewodniczący rady przedstawicieli linii lotniczych.
Na nowych możliwościach skorzystałyby również porty lotnicze, które zabiegają o kolejnych przewoźników. Każde dodatkowe lądowanie i start maszyny to dla nich tysiące złotych wpływające do kasy z tytułu opłaty lotniskowej i 30 - 60 zł od każdego pasażera.
- Jako pierwsze skorzystałyby na tym te lotniska, które mają w swojej ofercie najwięcej połączeń międzynarodowych - podsumowuje Nowicki.
Jak ocenia prezes Stowarzyszenia Polskich Portów Lotniczych, pasażerowie dość szybko powinni odczuć spadek cen biletów na lotach krajowych.
Nie wszyscy tani przewoźnicy czekają z niecierpliwością na możliwość łączenia lotów krajowych z międzynarodowymi. - Zgodnie z naszą polityką latamy z punktu A do punktu B, start i lądowanie są najkosztowniejsze, wówczas zużywa się najwięcej paliwa - mówi Eryk Kłopotowski, rzecznik SkyEurope. Dodaje jednak, że jeżeli pojawi się taka możliwość, linia ją rozważy.
Również irlandzki tani przewoźnik Ryanair nie planuje jeszcze nowych tras krajowych. - Mamy zbyt duże maszyny, by było to dla nas opłacalne - mówi Tomasz Kułakowski odpowiedzialny za sprzedaż i marketing w Europie Środkowej.

Rzeczpospolita

























powrót

We Francji ruszyła aukcja części najsłynniejszego samolotu pasażerskiego świat - Concorde. Pod młotek idzie 835 części samolotu. Cena wywoławcza - od 20 euro do 3 tysięcy. Pieniądze zarobione na aukcji dostanie stowarzyszenie, które opiekuje się Concorde'ami. Concorde latały od roku 1976 do 2003, były jednak zbyt ciasne, zbyt hałaśliwe i pochłaniały za dużo paliwa, dlatego dziś stoją w mu


Lufthansa


strona główna   |   artykuły   |   lotniska   |   praca   |   kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone © TL2007 | Polityka serwisu