O prawie 250 proc. wzrosła w poprzednim roku liczba podróżnych, którzy odlecieli z bydgoskiego lotniska.
To trzeci wynik w kraju. W procentach wygląda to dobrze, znacznie gorzej w liczbach bezwzględnych. Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego ilość pasażerów na naszym lotnisku w stosunku do roku 2005 wzrosła o 243,85 proc., a w porównaniu z rokiem 2004 - aż o 424,61 proc. Lepszy wskaźnik mają porty w Zielonej Górze (1847 proc.) i Łodzi (1043 proc.). To jednak tylko statystyka. Nasze lotnisko ze 133 tys. odprawionych osób zajmuje przedostatnie miejsce w kraju. Za nami jest tylko Zielona Góra, gdzie z lotniska skorzystało zaledwie 8,3 tys. ludzi.
Nasz wzrost to zasługa jednego połączenia linii Ryanair do Londynu, na które przypada aż 84 proc. podróżujących z bydgoskiego lotniska. Szefowie portu przewidują, że w tym roku przyleci do i odleci z Bydgoszczy ok. 160 tys. osób. Ma tak się stać m.in. dzięki nowemu połączeniu, które od maja uruchomione zostanie do Dublina.
Po ośmiu miesiącach Boeing otrzymał zamówienia na 841 samolotów.
Airbus miał zamówienia na 713 samolotów.
Amerykanom pomógł nowy model B787 Dreamliner.