tanie linie lotnicze

Mapa

kamera Antarktyda  O'Higgins Station IV
Antarktyda , O'Higgins Station IV

 
tanie linietanie linie lotniczetanie latanie
tanie biletylinie lotniczebilety lotnicze
central wingswizzair
tanie latanie

tanie latanie

Regionalne lotniska ruszają na giełdę


Cztery polskie lotniska zamierzają wejść na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. Pieniądze uzyskane z emisji akcji chcą zainwestować w rozbudowę.

W Europie Zachodniej większość średnich i dużych regionalnych portów lotniczych jest notowana na giełdach, m.in. Londyn, Haga, Wiedeń. Ostatnio swój debiut na parkiecie zaliczyło lotnisko w Monachium. W Polsce porty lotnicze są spółkami należącymi głównie do skarbu państwa i samorządów.

W przygotowaniach do wejścia na giełdę najbardziej zaawansowany jest Wrocław. Zdobyte pieniądze władze tamtejszego portu lotniczego chcą przede wszystkim przeznaczyć na budowę nowego terminalu. Dzięki temu lotnisko będzie mogło obsłużyć 2 mln pasażerów rocznie, a docelowo (projekt umożliwia łatwą rozbudowę) nawet 7 mln. Poza nowym terminalem zostanie m.in. powiększona płyta postojowa dla samolotów, powstanie centrum konferencyjno-hotelowe przy lotnisku i parking na tysiąc aut.

Całość wrocławskiej inwestycji ma kosztować ok. 0,5 mld zł. Gdańsk potrzebuje ponad 200 mln zł. Unia Europejska może wyłożyć 50 proc. Drugą połowę lotniska będą musiały zdobyć same. Publiczna emisja akcji portów lotniczych we Wrocławiu i w Gdańsku byłaby możliwa ok. 2009-10 r.

- Na rynku lotniczym panuje tak ogromna konkurencja, że porty muszą się ciągle rozwijać. Na to potrzebne są ogromne pieniądze, a emisja akcji to najbardziej zdrowy i racjonalny sposób na ich pozyskanie - mówi Zbigniew Sałek, szef Związku Regionalnych Portów Lotniczych i wiceprezes Portu Lotniczego Wrocław. Jego zdaniem ostateczna decyzja o wejściu na giełdę zapadnie w przyszłym roku: - Zgodę muszą wyrazić akcjonariusze.

Również Włodzimierz Machczyński, prezes Portu Lotniczego Gdańsk, przyznaje, że emisja akcji na parkiecie jest rozwiązaniem niezwykle interesującym. Tu decyzja zapadnie już w pierwszym kwartale przyszłego roku. - Rozważamy jeszcze znalezienie inwestora strategicznego, partnerstwo publiczno-prywatne bądź po prostu kredyt - mówi Machczyński.

O wejściu na giełdę myślą też władze portu w Bydgoszczy i Rzeszowie. Mariusz Kończak, rzecznik prasowy PL Bydgoszcz: - Na razie szukamy inwestora strategicznego dla portu. Nie wykluczamy jednak, że już za rok, dwa lata zaczniemy bardzo poważnie spoglądać w stronę giełdy.

Wiesław Mardosz, dyrektor portu w Rzeszowie: - W 2007 r. wydzielimy rzeszowskie lotnisko ze struktury Przedsiębiorstwa Polskich Portów Lotniczych (PPL). Przekształcimy je w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością bądź akcyjną. Następnym krokiem będzie wejście na giełdę. Kiedy? Nie potrafię powiedzieć.

By porty mogły wejść na giełdę, muszą uporządkować sprawy własnościowe. Przede wszystkim ograniczyć do maksymalnie 25 proc. udziały PPL kontrolowanej przez Ministerstwo Transportu. - Jeśli tego nie zrobimy, nikt nie będzie chciał nas kupić - mówi Zbigniew Sałek. Zmniejszenie udziałów PPL ma nastąpić w 2007 r. Umożliwi to przygotowywana przez resort transportu nowa strategia porządkowania spraw właścicielskich w regionalnych portach. Dzisiaj PPL ma 47,3 proc. w porcie wrocławskim i 37,6 proc. w gdańskim.

Drugim wielkim problemem regionalnych lotnisk jest to, że dzierżawią tereny od Agencji Mienia Wojskowego. Sprawę może rozwiązać nowa ustawa, która nakaże AMW oddanie gruntów portom. Sejm ma nad nią głosować na początku roku.


źródło - Gazeta Wyborcza

powrót

Statystyki Eurocontrol potwierdzają, że coraz więcej samolotów spóźnia się na lotach z i do Polski. Najgorzej wypada lotnisko Okęcie. Po Nowym Roku 70 % rejsów na lotnisku Okęcie było opóźnionych.


AirEuropa


strona główna   |   artykuły   |   lotniska   |   praca   |   kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone © TL2007 | Polityka serwisu