Londyn: paraliż na Heathrow
Z powodu gęstej mgły nad Anglią na podlondyńskim Heathrow od środy odwołano już ponad 300 lotów, głównie połączeń krajowych. Inne loty są opóźnione, co pokrzyżowało świąteczne plany 40 tysiącom ludzi.
Około trzystu osób spędziło noc w terminalach na Heathrow.
Kryzys dotknął głównie właśnie to największe londyńskie lotnisko. Na lotnisku Gatwick odwołano około 10 połączeń krajowych, a opóźnienia większości lotów sięgają półtorej godziny. Luton działa normalnie, na Stansted są pewne opóźnienia.
Dzięki nowoczesnym urządzeniom nawigacyjnym i samoloty, i lotniska są w stanie poradzić sobie ze startem i lądowaniem nawet w całkowitych ciemnościach. Problemem jest natomiast zagęszczenie maszyn kołujących we mgle na pasy startowe i w stronę terminali. Z tego powodu na Heathrow zwiększono odległość między samolotami z 4,5 do 9 kilometrów.
Jest to najbardziej ruchliwe lotnisko międzynarodowe na świecie. Simon Bough z Brytyjskiego Zarządu Lotnisk powiedział BBC, że żaden port lotniczy obsługujący, tak jak Heathrow, 1300 lotów dziennie nie poradziłby sobie bez zakłóceń z taką mgłą. Bough dodał, że Heathrow ma tylko dwa pasy startowe, podczas gdy Frankfurt ma trzy, Paryż cztery, a Amsterdam pięć.
źródło - Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia
powrót |