tanie linie lotnicze

Mapa

kamera Włochy  Roccaraso
W, Roccaraso

 
tanie linietanie linie lotniczetanie latanie
tanie biletylinie lotniczebilety lotnicze
central wingswizzair
tanie latanie

tanie latanie

Pomorze chce dwóch lotnisk


Są plany stworzenia portów lotniczych w Gdyni oraz Słupsku. Władze obu miast już teraz zastanawiają się, jak przyciągnąć przewoźników.

Gdynia dysponuje lotniskiem Marynarki Wojennej w Babich Dołach. Miejsce idealne - z jednej strony blisko centrum, z drugiej pas startowy wychodzący na niezamieszkane tereny. Do tego doskonała dostępność komunikacyjna, czyli sąsiedztwo Trasy Kwiatkowskiego i bocznica kolejowa do samego lotniska, po której w przyszłości mogłyby kursować pociągi pasażerskie.

Pas startowy spełnia wszystkie warunki - jest w rewelacyjnym stanie, a jego długość - czyli 2,5 kilometra - w zupełności wystarczy maszynom tanich linii lotniczych, czyli np. boeingom 737.


Nikt nie ukrywa, że koszty uruchomienia prawdziwego pasażerskiego lotniska to setki milionów złotych.

Babie Doły są wyposażone w pomoce nawigacyjne, ale odpowiadające standardom wojskowym. Brakuje m.in. systemu ILS (umożliwia lądowanie przy złej pogodzie), bez którego żaden przewoźnik nie uruchomi połączeń regularnych do Gdyni. ILS to koszt od kilkudziesięciu do stu milionów złotych.

Włodzimierz Machczyński, prezes spółki Port Lotniczy Gdańsk, która poza Rębiechowem od kilku tygodni zarządza również lotniskiem w Babich Dołach, uważa, że na razie najważniejsze jest umożliwienie w Gdyni wykonywania jakichkolwiek cywilnych operacji lotniczych.


- Chodzi o to, by prywatny samolot mógł wylądować w Gdyni, jak na każdym normalnym lotnisku, bez wcześniejszych konsultacji w wojskiem - mówi. - Jeśli chodzi o loty regularne, to sprawa jest bardziej skomplikowana. W ciągu roku będziemy wiedzieli, czy bardziej opłaca się nam budować nowy terminal, czy wykorzystać istniejące obiekty wojskowe. To, czy zostaną wykorzystane, zależeć będzie od przewoźników.

Tydzień temu w Słupsku odbyło się spotkanie w sprawie wykorzystania tamtejszego wojskowego lotniska w Redzikowie do celów cywilnych. Chociaż tam droga jest jeszcze daleka, bo lotnisko jest cały czas w rękach wojskowych, a infrastruktura wymaga większych nakładów niż w Gdyni, szansa na loty regularnych przewoźników jest większa.


- Słupsk jest znacznie dalej od Rębiechowa niż Gdynia, dlatego lotnisko w Redzikowie ma realną szansę na regularne połączenia - mówi Machczyński.

źródło: Gazeta Wyborcza (Trójmiasto)

powrót

Producent samolotów Airbus może przejąć 51 proc. udziałów montażowni samolotów w chińskim Tianjin a chiński rząd kontrolowałby 29 proc. Jeśli tak się stanie, będzie to pierwsza tego typu inwestycja wicelidera światowego rynku lotniczego. Fabryka ma osiągnąć zdolność produkcyjną na poziomie czterech maszyn na miesiąc. Pierwsze dostawy planowane są w dwa lata po uruchomieniu produkcji. Krys


Malev


strona główna   |   artykuły   |   lotniska   |   praca   |   kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone © TL2007 | Polityka serwisu