Nowe linie lecą do Polski
Trzy nowe linie chcą wozić polskich pasażerów. A kilkanaście nowych tras uruchomią obecni już w Polsce tani przewoźnicy.
W sobotę z podkrakowskich Balic wystartuje w pierwszy rejs do Kopenhagi duński przewoźnik Sterling. Firma istnieje od 1962 roku, rocznie przewozi 12 samolotami ponad 1,3 mln pasażerów, głównie na trasach skandynawskich.
To 20. linia lotnicza, która zdecydowała się na loty z tamtejszego lotniska. Ale nie ostatnia, bo z końcem października loty z Krakowa rozpocznie brytyjska niskokosztowa linia Jet2. Będzie latać do Newcastle i do Leeds Bradford. Jet2 dysponuje flotą boeingów 737 i 757. Linie należą do Dart Group PLC obecnej na rynku od ponad 25 lat. Mają bazy w Leeds, Belfaście, Newcastle, Manchesterze, Edynburgu i Blackpool.
Wczoraj wejście do Polski zapowiedziała też jedna z najszybciej rozwijających się na świecie linii - Emirates Airlines. Linia dysponuje 130 samolotami i ze swojej bazy w Dubaju obsługuje 85 lotnisk w 57 krajach. Od wczoraj sprzedaje bilety w swoim warszawskim biurze przedstawicielskim Aviareps przy ul. Siennej oraz 400 biurach podróży na terenie całego kraju. - Dubaj leży w znakomitym miejscu i wkrótce będzie można stamtąd dolecieć w każdy zakątek świata - wyjaśniał wczoraj w Warszawie Henry Hasselbarth, wiceprezes Emirates Airlines na Europę Północną i Środkową. - Polscy pasażerowie mogą dolecieć dziś do Emiratów z 20 europejskich lotnisk, m.in. z Frankfurtu i Monachium, przesiadając się z samolotów np. LOT-u. To rozwiązanie przejściowe, bo w ciągu trzech lat chcemy uruchomić bezpośrednie połączenie z Polski.
To nie koniec zainteresowania zagranicznych linii lotami z Polski. Artur Burak, rzecznik Polskich Portów Lotniczych, podaje, że obecnie toczą się negocjacje z kolejnymi 10 przewoźnikami gotowymi do wejścia na warszawskie Okęcie.
Tymczasem obecne już u nas tanie linie błyskawicznie rozwijają siatkę połączeń z Polski. Jeszcze w tym roku dziewięć nowych połączeń uruchomi Centralwings, dwie Wizzair.
Ale niekwestionowanym tegorocznym liderem rozwoju połączeń z Polski jest linia Norwegian. W ub. roku weszła z ledwie dwoma połączeniami - z Krakowa i Warszawy do Oslo. Wiosną zdecydowała o otwarciu swojej pierwszej bazy poza Norwegią właśnie w Warszawie. Uruchomiła ją dwa miesiące temu, otwierając połączenia z Okęcia do Alicante, Malagi, Barcelony/Girony i Nicei. W czwartek Norwegian dokłada kolejne trasy: do Sztokholmu, Rzymu, Mediolanu, Dublina i Aten oraz z Krakowa do Sztokholmu. Linia planuje dalszy rozwój bazy na stołecznym lotnisku i prowadzi już rekrutację polskich pracowników. Bjorn Kjos, dyrektor generalny linii, zapowiada, że pracę znajdzie 100 osób.
źródło - Gazeta Wyborcza
powrót |