Mikołaj Kopernik - lotnisko pod Olsztynkiem
Mikołaj Kopernik - taka jest robocza nazwa lotniska regionalnego, które prywatny inwestor z Niemiec chce wybudować koło Olsztynka. Na 300 hektarach między Sudwą i Wilkowem powstałby pas o dł. 3 200 metrów.
Ładowałyby tam i startowały samoloty pasażerskie i transportowe. Ponadto w pobliżu planowanego lotniska rozpocznie się niedługo budowa węzła komunikacyjnego najważniejszych dróg regionu nr 7 i 51. Wybudowanie lotniska w tym miejscu to bardzo dobry pomysł - ocenia burmistrz Olsztynka Mirosław Stegienko, który widzi szanse rozwoju gminy. Przedstawiciel niemieckiego inwestora Henryk Tuszyński zapewnia, że lotnisko byłoby szansą rozwoju dla całego regionu, a przede wszystkim dobrym interesem dla tutejszych przedsiębiorców i producentów żywności, którzy mogliby eksportować swoje produkty drogą powietrzną.
Przedstawiciele inwestora wystąpili do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o wydanie warunków lokalizacji lotniska pod Olsztynkiem. Mają już pozytywną opinię inspektora sanitarnego i wstępną odpowiedź konserwatora przyrody, że teren, na którym planowane jest lotnisko, nie jest objęty ochroną prawną. Gdyby udało się szybko załatwić wszelkie formalności, to budowa lotniska mogłaby się rozpocząć pod koniec przyszłego roku, a pierwsze samoloty w ocenie Henryka Tuszyńskiego - lądowałyby pod Olsztynkiem w 2012 roku.
Na Warmii i Mazurach nie ma do tej pory lotniska regionalnego, na którym mogłyby startować i lądować samoloty pasażerskie. Lotnisko w Szymanach koło Szczytna należy do Agencji Mienia Wojskowego. Na lotnisku aeroklubu w olsztyńskich Dajtkach budowany jest pas betonowy, ale tylko o długości 850 metrów, a taki jest za krótki, by mogły na nim lądować samoloty z kilkudziesięcioma pasażerami na pokładzie. źródło - Radio Olsztyn
powrót |