Z opublikowanego 5 września raportu rosyjskiej Prokuratury Generalnej wynika, że rosyjskie linie lotnicze nie przestrzegają norm bezpieczeństwa.
Analiza przeprowadzona przez Prokuraturę Generalną wspólnie z Ministerstwem Transportu wykazała wiele przypadków pogwałcania przez linie lotnicze norm bezpieczeństwa, jak również przeprowadzania zbyt pobieżnych kontroli przed startem samolotu.
Badania wykazały, że w wielu samolotach zamontowano podrobione części mechaniczne. Takie działania - podkreślono - mogą stać się przyczyną bardzo poważnych wypadków.
Analizę przeprowadzono po katastrofach dwóch rosyjskich samolotów. W lipcu podczas lądowania w Irkucku na Syberii rozbił się Airbus A310. Zginęły 124 osoby. W sierpniu na wschodzie Ukrainy spadł Tupolew Tu-154. Życie straciło wówczas 170 osób.
Władze rosyjskie winą za katastrofy obarczyły złe warunki pogodowe. Prasa oraz eksperci biją na alarm i zwracają uwagę na to, że samoloty rosyjskie są bardzo stare.
Produkowany przez koncern Airbus, model długodystansowego samolotu pasażerskiego A380 ma rozpocząć w poniedziałek 13 listopada testowe loty dookoła świata.
O godzinie 9.00 czasu lokalnego samolot ma wystartować z francuskiej Tuluzy do pierwszego lotu do Singapuru. Podróż przez Azję objąć ma siedem lotnisk. W ciągu 17 dni testowych lotów maszyna ma lądować między innymi w Australii, Południowe