Ślimaczy się przebudowa Modlina
Wciąż ślimaczą się przygotowania do przebudowy lotniska w Modlinie dla tanich linii. Irlandzki Ryanair po raz drugi wezwał rząd, żeby wreszcie uruchomił port.
Dzięki lotnisku w Modlinie warszawiacy mają latać o wiele taniej niż dotychczas. Nowy port ma także odciążyć zapchane Okęcie, gdzie do odprawy niekiedy trzeba czekać blisko trzy godziny, a w korku przed lotniskiem nawet półtorej - o tej dramatycznej sytuacji pisaliśmy w zeszłym tygodniu.
Na uruchomienie tańszego lotniska z niecierpliwością czeka m.in. irlandzki Ryanair. Ta jedna z największych tanich linii na świecie wylatuje już z ośmiu miast w Polsce, ale nie z Warszawy, bo koszty na Okęciu są dla niej za wysokie. Wczoraj szefowie linii po raz drugi zaapelowali do polskiego rządu o jak najszybsze uruchomienie drugiego lotniska pod Warszawą. - Jak długo jeszcze będziemy słyszeć tylko zapewnienia, że już za kilka miesięcy ruszą prace w Modlinie? Jak długo warszawiacy, by polecieć tanio, będą musieli jeździć do Łodzi? - dziwi się Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny za marketing Ryanaira w Europie Środkowej. Przewoźnik zachęca warszawiaków, by na adres lotniskodlawarszawy@ryanair.com przesyłali głosy poparcia szybkiej przebudowy lotniska. Wszystkie maile mają być przekazane do Ministerstwa Transportu.
Według naszych informacji przygotowania do przebudowy lotniska w Modlinie wciąż się ślimaczą. Nie wiadomo, czy realny jest kolejny termin uruchomienia podawany w kwietniu przez ministra transportu Jerzego Polaczka. Zapowiedział wówczas, że lotnisko zacznie działać we wrześniu przyszłego roku (pierwszym terminem był lipiec 2005 r. - ogłosił go w grudniu 2004 r. były szef Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze Zbigniew Lesiecki).
Na razie przebudowę lotniska przygotowuje tylko PPL. Według nowej koncepcji rządowej w prace ma się zaangażować także samorząd Mazowsza. Marszałek województwa wciąż jednak nie wszedł do spółki Port Lotniczy Modlin. - Rozmowy trwają, ale odnoszę wrażenie, że po stronie PPL-u jest jakaś blokada mentalna, żeby szybko uruchomić ten port - mówi Maciej Kalita, pełnomocnik marszałka ds. lotnisk.
Przedstawiciele PPL zaprzeczają: - Bardzo zależy nam na uruchomieniu portu w Modlinie. Powstanie on nawet wtedy, jeśli potencjalni udziałowcy nie będą zainteresowani przedsięwzięciem - mówi Artur Burak, rzecznik przedsiębiorstwa Porty Lotnicze.
Właścicielem lotniska jest Agencja Mienia Wojskowego. Władze Mazowsza liczyły, że przekaże ona grunt samorządowi. Agencja chce jednak być współwłaścicielem lotniska i przekazać grunt aportem do spółki w zamian za udziały.
źródło - Gazeta Wyborcza
powrót |