Ciąg dalszy sporu o lotnisko dla Lublina
Ciągnący się spór o lokalizację lotniska dla Lublina wydaje się nie mieć końca.
Do obecnych rywali toczących bój o tą inwestycję-
Świdnika i podlubartowskiej Niedźwiady dołączył Dęblin.
Zdaniem samorządowców i władz wojskowych Dęblin to najlepsza lokalizacja dla tej inwestycji.
Mają o tym przekonywać usytuowanie Dęblina (w mieście jest duży węzeł kolejowy łączący trzy kierynki Polski) i ekonomia.
Zarząd i rada powiatu ryckiego chcą stworzyć
spółkę, w skład której weszliby przedstawiciele
powiatu puławskiego.
Spółka uczestniczyłaby w rozmowach i nie wykluczone,że w kosztach inwestycji.
Obok lotniska wojskowego mogłoby powstać cywilne.
W swoich planach nie ograniczamy się jedynie do
lotniska pasażerskiego.
Interesuje nas też lotnisko cargo-mówi Krzysztof Uznański wicestarosta powiatu ryckiego.
Ich zdaniem inwestycja właśnie w tym miejscu będzie zdecydowanie tańsza w porównaniu
z planowanym tego typu przedsięwzięciem w Niedźwiadzie.
Robiliśmy już szacunki kosztów tego przedsięwzięcia.
Zamknęłoby się kwotą od 50 do 70 mln złotych. To na pewno mniej niż lotnisko w Niedźwiadzie, które kosztowałoby około miliarda złotych – kontynuuje wicestarosta.
Do współpracy chętne jest też wojsko.
W rejonie Dęblina jest ponad 100 hektarów terenu,a w nim nieruchomości Agencji Mienia Wojskowego.
Do inwestycji chcą się też przyłączyć powiaty ościenne:kozienicki, garwoliński i łukowski.
Poza tym jak przekonuje wicestarosta Dęblin
leży blisko dużych ośrodków: Lublina, Warszawy, Radomia.Poprawy wymagałaby infrastruktura drogowa.
– Jeśli mamy być państwem tanim, to budowanie lotniska w Niedźwiadzie jest sabotażem gospodarczym Lubelszczyzny,
która jest najbiedniejszym regionem w Unii Europejskiej,
nie stać, żeby pompować potężne środki finansowe w Niedźwiadę – kwituje wicestarosta.
źródło: Kurier Lubelski
powrót |