Gazeta Prawna donosi, że przewoźnicy lotniczy nie zapewniają klientom właściwej opieki i nie chcą wypłacać odszkodowań za opóźnione lub odwołane loty. Linie uchylają się również od odpowiedzialności za zniszczony lub zagubiony bagaż.
Dziennik podkreśla, że choć to dopiero początek wakacji, do Urzędu Lotnictwa Cywilnego wpłynęło już o ponad połowę więcej skarg niż w ubiegłym roku. Klienci jednak rzadko znają swoje prawa, co przewoźnicy skwapliwie wykorzystują i łamią obowiązek udzielania konsumentom pełnych informacji o ich uprawnieniach.
Gazeta Prawna pisze, że brak poszanowania praw pasażerów wynika w dużej mierze z poczucia bezkarności przewoźników lotniczych. Za działania sprzeczne z prawem prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego nałożył dotychczas kary w wysokości zaledwie tysiąca euro, podczas gdy maksymalna sankcja może wynieść nawet 25 tysięcy euro. O tym w jakich sytuacjach możemy domagać się odszkodowania od linii lotniczej - w Gazecie Prawnej.
Wydzielał niezwykle przykry zapach. Za co, po skargach pasażerów, pewien Niemiec został usunięty z samolotu British Airways. Urażony mężczyzna pozwał linie lotnicze do sądu. I wygrał.
Do cuchnącego incydentu doszło, gdy w ubiegłym roku Niemiec wracał z małżonką z urlopu na Hawajach. Zjawił się na lotnisku w Honolulu i pasażerowie omal nie zemdleli - tak nieprzyjemną woń wydzielał turysta.
Że