PPL liczą opłaty w złotych
Jak podaje Puls Biznesu, zmiana waluty, w której naliczane są opłaty lotniskowe, jest na rękę Polskim Portom Lotniczym.
Od 1 marca 2005 r., w ramach dostosowywania polskiego systemu do norm obowiązujących w UE, Polskie Porty Lotnicze będą pobierać opłaty lotniskowe w złotych, a nie jak dotychczas w USD. Zarząd spółki odetchnął z ulgą, bo w obliczu umacniania się polskiej waluty sytuacja ta nie była korzystna dla polskich lotnisk.
W ciągu ostatnich pięciu lat z powodu różnic kursowych utraciliśmy 358 mln zł mówi Zbigniew Lesiecki, prezes PPL. Zarząd PPL podkreśla, że traci również za sprawą systemu pobierania opłaty pasażerskiej. Pasażerowie wnoszą opłatę kupując bilet, ale przewoźnik przekazuje pieniądze do PPL po 30 dniach. Jeśli bilet jest kupiony z wyprzedzeniem, to pieniądze mogą wpłynąć do PPL nawet kilka miesięcy później. Ponosimy tu duże straty na różnicach kursowych wyjaśnia Zbigniew Lesiecki.
W najbliższym czasie, według przepisów UE, musi dojść do zrównania opłat lotniskowych za loty krajowe i zagraniczne. W przepisach unijnych istnieje tylko jedna stawka. W związku z tym chcemy podnieść opłaty krajowe i nieco obniżyć te dla lotów zagranicznych tłumaczy Zbigniew Lesiecki. Oznacza to, że LOT dopłaci do przewozów krajowych 9 mln zł rocznie.
Źródło: Puls Biznesu
powrót |