Bydgoszcz: Będą nowe loty za granicę
Najpóźniej za rok zyskamypołączenia z Bydgoszczy do Hiszpanii, Niemiec, Irlandii i Włoch - to efekt spotkań władz naszego miasta i portu lotniczego z kilkunastoma przewoźnikami.
Tylko w ciągu kilku ostatnich dni zastępca prezydenta Bolesław Grygorewicz i prezes Portu Lotniczego Tomasz Makowski rozmawiali z przedstawicielami 11 linii lotniczych. Taką okazję stworzyła odbywająca się w Warszawie konferencja, w której wzięło udział 110 lotnisk i 40 przewoźników z całej Europy.
- Zachęcaliśmy ich do uruchomienia połączeń z bydgoskiego lotniska. Przekazywaliśmy informacje o mieście, regionie, pokazywaliśmy nasz potencjał i możliwości. Spotkało się to z dobrym odbiorem - twierdzi Makowski.
Wśród rozmówców znaleźli się szefowie zarówno tradycyjnych linii lotniczych, takich jak Lufthansa i Austrian Air, jak i tanich przewoźników, m.in. Sky Europe, Easy Jet, Centralwings i Ryanair.
Jaki jest wynik tych spotkań? Prezes Makowski przekonuje, że dobry.
- Być może pierwsze efekty odczujemy jeszcze w tym roku, a najpóźniej w przyszłym - mówi. - Niektóre rozmowy są już bardzo zaawansowane. Dlatego w niedługim czasie z naszego miasta będzie można dolecieć do Hiszpanii, Niemiec, Irlandii i Włoch.
Część nowych połączeń miałaby zacząć funkcjonować od zimowego rozkładu, który zacznie obowiązywać na przełomie października i listopada. Kolejne pojawią się na przełomie marca i kwietnia 2007 roku.
Co może przekonać przewoźników do latania z Bydgoszczy? Przede wszystkim sukces linii Ryanair, które miesięcznie na trasie Bydgoszcz-Londyn mają blisko 9 tys. pasażerów. Tymi liniami latają przede wszystkim mieszkańcy naszego regionu, którzy pracują w Wielkiej Brytanii. Dlatego dobrym biznesem mogą być połączenia do krajów, gdzie jest otwarty rynek pracy dla Polaków, m.in. Irlandii i Hiszpanii.
źródło - Gazeta Wyborcza
powrót |