Amerykanie zapowiedzieli pomoc przy budowie lotniska w Świdniku, ale szczegółów na razie nie zdradzają. W piątek oglądali pas startowy w Świdniku i rozmawiali o możliwościach współpracy – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.
Grupa Amerykanów złożona z władz Erie w Pensylwanii - przedsiębiorców, profesorów uniwersytetów, a także przedstawicieli tamtejszego portu lotniczego i firmy zajmującej się budowaniem lotnisk - przyleciała do Lublina w czwartek wieczorem. Zapowiedzieli pomoc przy budowie lotniska w Świdniku, ale szczegółów na razie nie zdradzają. Oglądali pas startowy w Świdniku i rozmawiali o możliwościach współpracy.
Lotnisko w Świdniku ma szansę zostać filią budowanego przez Amerykanów portu w Niemczech.
Władze Lublina i Erie podpisały też kurtuazyjną umowę o dalszej współpracy.