tanie linie lotnicze

Mapa

kamera Izrael  Jerusalem (
Izrael , Jerusalem (

 
tanie linietanie linie lotniczetanie latanie
tanie biletylinie lotniczebilety lotnicze
central wingswizzair
tanie latanie

tanie latanie

Zatkane Okęcie traci pasażerów


Warszawiacy coraz częściej latają z Łodzi, Poznania i Katowic. Pozycja Warszawy na lotniczym rynku słabnie. Zgodnie z danymi Urzędu Lotnictwa Cywilnego w I kwartale 2005 r. obsłużyła 68 proc. pasażerów w Polsce. W tym roku w tym okresie było ich już tylko 56 proc. Coraz szybciej rozwijają się porty regionalne, zwłaszcza Katowice, Poznań, Kraków, i coraz więcej pasażerów odbierają stolicy. Warszawiacy, jeśli chcą skorzystać z tanich połączeń, często muszą jeździć do innych miast. Zwłaszcza do Łodzi, bowiem stamtąd m.in. latają największe tanie linie w Europie, irlandzki Ryanair.

Okęcie w tym roku według szacunków PPL odprawi 8 mln osób. Jednak porty regionalne nie czekają spokojnie i ostro walczą, zwłaszcza o tanie przeloty. - Dzisiaj Warszawa obsługuje prawie 60 proc. tego rynku, reszta kraju - 40 proc. Jestem przekonany, że za 10 - 15 lat proporcje się odwrócą - stwierdził podczas wczorajszej konferencji Regionalne Porty Lotnicze Adrian Furgalski, dyrektor firmy TOR, który doradzał już PPL w zakresie reformy strukturalnej. Mimo że wiele linii omija warszawskie lotnisko, to i tak nie daje ono sobie rady z liczbą pasażerów. Powoli zaczyna się po prostu zatykać. Przy maksymalnym wykorzystaniu personelu lotnisko obsługuje 44 - 46 samolotów na godzinę. Więcej nie jest w stanie. Tymczasem średnia europejska jest znacznie wyższa.

- Potrzebne jest nowe lotnisko - mówi Maciej Kalita, pełnomocnik zarządu ds. lotnisk w mazowieckim Urzędzie Marszałkowskim. Okęcie już jest całkowicie przeładowane, a przecież czas wakacji, czyli natężonego ruchu z i do Warszawy, dopiero się zbliża. - Londyńskie lotnisko Gatwick jest tego samego typu, a zdaniem specjalistów może obsługiwać nawet do 50 mln pasażerów rocznie. Wystarczy zatem drugi terminal i nowy system zarządzania ruchem lotniczym. Właśnie kończymy negocjacje z tym związane - mówi Artur Burak, rzecznik prasowy Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, właściciela Okęcia. Pierwsza część nowej inwestycji, czyli hala przylotów, ma być otwarta 31 maja. Na budowie praca wre, ale nie wiadomo, czy termin będzie dotrzymany. - Wykonawcę nadal obowiązuje termin z kontraktu, czyli 15 kwietnia. Nas będzie satysfakcjonował taki termin, który pozwoli na przejęcie choć części ruchu w sezonie letnim. Nawet jeśli będzie to dopiero lipiec, to i tak będziemy zadowoleni - dodaje Artur Burak.

Szansą dla warszawskiego rynku jest też lotnisko w Modlinie. W ubiegłym miesiącu minister transportu Jerzy Polaczek zapewnił, że powstanie już we wrześniu przyszłego roku. Kilka lat temu ministerstwo zapowiadało, że ruszy latem 2005 r. Do tej pory na budowie nie została wbita nawet łopata. W kwietniu o uruchomienie lotniska zaapelował nawet Michael O'Leary, prezes Ryanair. Port w Modlinie jest jednak nadal tylko deklaracją. Podczas wczorajszej konferencji Regionalne Porty Lotnicze emocje rozpalił też pomysł nowego, centralnego lotniska dla Polski. Idealną lokalizacją według firmy analitycznej INECO byłby Mszczonów. Zdaniem ekspertów po jego powstaniu wątpliwe wydaje się dalsze utrzymywanie Okęcia. - Nowe lotnisko będzie kosztowało ok. 10 mld zł. Inwestycję przynajmniej w części będzie musiał finansować prywatny kapitał. Jednak wielkie instytucje nie widzą takiej możliwości, jeśli nie zostanie zamknięte stare lotnisko. Po otwarciu Modlina nie będzie bowiem miejsca na dwa duże lotniska pod Warszawą - dodaje Adrian Furgalski. Tym bardziej że Okęcie ma też inne bariery, których nie będzie w stanie pokonać. Lotnisko leży blisko zabudowań mieszkalnych, dlatego ma zakaz lotów nocnych. Z powodu krzyżujących się dróg startowych jest też ograniczona liczba lotów. Budowa nowego centralnego lotniska w Polsce jest niezbędna. Wszystko będzie zależało od decyzji Ministerstwa Transportu.


Czy Okęcie wytrzyma konkurencję, będziemy się mogli przekonać za kilka lat. Ratunkiem dla Okęcia może być nowy pas startowy albo lotnisko w Modlinie.

źródło – Dziennik Polska Europa Świat

powrót

Samoloty cywilne oznaczone są znakami rejestracyjnymi (podobnymi do samochodowych), złożonymi z liter i cyfr, umieszczonych na skrzydłach i kadłubie. Symbole literowe zostały przyjęte zgodnie z odpowiednimi porozumieniami międzynarodowymi. Przykładowo samolo zarejestrowany w Polsce posiada oznaczenie SP. Niemcy - D, Francja - F, USA - N, Szwajcaria - HB, Wielka Brytania - G, Szwecja


British Airways


strona główna   |   artykuły   |   lotniska   |   praca   |   kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone © TL2007 | Polityka serwisu