tanie linie lotnicze

Mapa

kamera Kanada  Charlottetown  - Prince Edward Island
Kanada , Charlottetown - Prince Edward Island

 
tanie linietanie linie lotniczetanie latanie
tanie biletylinie lotniczebilety lotnicze
central wingswizzair
tanie latanie

tanie latanie

Lato w Balicach


18 nowych połączeń bezpośrednich z Krakowa w lecie 2006 - jeszcze rok temu zdanie to mogło być przez mieszkańców Grodu Kraka odebrane jako pobożne życzenie. Czas jednak pokazał, że nie były to słowa rzucone na wiatr. Ekspansja tanich linii lotniczych połączona z szybkim rozwojem krakowskiego lotniska okazała się na tyle skuteczna, że od 26 marca możemy powiedzieć: tak, mamy 18 nowych połączeń. Wraz z wprowadzeniem czasu letniego wszedł w życie nowy rozkład lotów. Oprócz połączeń znanych już z zimowego rozkładu, doszły nowe zapowiadane wcześniej.

Najwięcej, bo aż siedem, uruchomiły Sky Europe. Nie jest to przypadkowe posunięcie, ponieważ linia ta ma w Krakowie swoją bazę - dotychczas nocowały w niej dwa granatowe Boeingi 737. Rozwój siatki połączeń tego przewoźnika zadecydował o zwiększeniu ich liczby do czterech. Warto zaznaczyć, że od maja będą w Krakowie bazować nowe Boeingi 737-700. Bogata oferta połączeń SkyEurope została powiększona o następujące połączenia: Ateny (dwa razy w tygodniu), Birmingham (dwa razy), Bruksela (trzy razy), Edynburg (trzy razy), Neapol (dwa razy) oraz Turyn (trzy tygodniowo).

Połączenia do Wielkiej Brytanii zostały przygotowane z myślą o pracujących tam Polakach. Trasy do Włoch zostały z kolei stworzone zarówno pod kątem turystyki, jak i wymiany gospodarczej (Turyn). Niewątpliwie ważnym połączeniem może okazać się Bruksela, do której zdążają zarówno politycy, jak i turyści. Z myślą o tych ostatnich uruchomiono trasę do Aten, jednego z miast najchętniej odwiedzanych podczas wakacji. To jednak nie koniec: kilka dni temu operator ogłosił otwarcie połączeń do Chorwacji. Jeszcze w tym sezonie będziemy mogli polecieć z Krakowa do Splitu, drugiego pod względem wielkości miasta tego państwa, oraz urokliwej perły Adriatyku, czyli Dubrownika. Oba połączenia będą wykonywane dwa razy w tygodniu. Linia obiecuje, że to nie koniec jej rozwoju w Krakowie i już szykuje nowe niespodzianki na sezon zimowy.

Kolejnym przewoźnikiem, który postanowił zainwestować w połączenia z Krakowem jest Centralwings. Obecny na rynku od ponad roku operator zaproponował trasę do Bolonii (pięć razy w tygodniu) oraz typowo wakacyjne cele, które na pewno ucieszą turystów i biura podróży: Malaga, Heraklion i Rodos. Połączenia te wykonywane będą raz w tygodniu samolotami Boeing 737.



Dobre wyniki sprzedaży biletów do Londynu skłoniły do otwarcia nowych tras na Wyspy Brytyjskie linie EasyJet. Wybór padł na dwa bardzo często odwiedzane przez Polaków miasta: Liverpool (cztery razy w tygodniu) oraz Bristol (pięć tygodniowo). Pierwsze połączenie obsługiwać będzie B737, a drugie Airbus A319.

Irlandzki Ryanair także nie zapomniał o Balicach. Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu na loty do stolicy Zielonej Wyspy, linia otworzyła połączenie do Dublina (cztery razy w tygodniu). Prawdziwa ekspansja Ryanaira szykuje się jednak w zimie: od października operator zapowiedział otwarcie połączeń do Shannon w Irlandii, Liverpoolu w Wielkiej Brytanii oraz niemieckiego Hahn. Ryanair uważa, że krakowskie lotnisko ma szansę stać się jednym ze strategicznych portów lotniczych linii, stąd duże zaangażowanie w rozwój siatki połączeń w tym mieście.

Obok linii dotychczas obecnych w Krakowie, pojawiły się dwie całkiem nowe. Pierwszą z nich jest fiński narodowy przewoźnik Finnair, obecny już od dawna w Warszawie. 13 kwietnia zainaugurował on połączenie ze stolicą kraju tysiąca jezior, Helsinkami (dwa razy w tygodniu). Podczas pierwszego rejsu do Krakowa przyleciało 170 osób, a w drogę powrotną udało się 20. W pierwszym okresie trasa ma być obsługiwana przez MD-83, później planuje się zamianę tego samolotu na mniejsze Embraery 170 oraz A319.

Drugim całkiem nowym przewoźnikiem jest rodzimy Direct Fly. Linia zaproponowała połączenie regionalne do Gdańska (pięć razy w tygodniu). Trasę tą można potraktować jako swoisty eksperyment, gdyż rynek połączeń regionalnych w Polsce pozostaje wciąż niezbadany. Niestety, trzeba ze smutkiem przyznać, że pierwsze tygodnie istnienia połączenia nie wróżą dobrze; dla przykładu, podczas pierwszego rejsu 12 kwietnia przyleciały trzy osoby, a odleciała jedna. Kilka tygodni później w poniedziałek przyleciały dwie osoby, a samolot odleciał pusty. Przypomnijmy, że trasa jest obsługiwana przez samolot Saab 340 mogący zabrać na pokład 33 pasażerów.

Swoistą ciekawostką było otwarcie 9 kwietnia połączenia do Reggio di Calabria przez włoską Consultę. Pod tą obcą nieco nazwą kryje się znany przewoźnik Interstate Airlines. Połączenie będzie obsługiwane raz w tygodniu przez czarterowany od Lithuanian Airlines samolot Boeing 737-500. Warto zaznaczyć, że jest to pierwsze zagraniczne połączenie tej linii w ogóle.

Dopełnieniem nowych połączeń jest także ponowne uruchomienie połączeń sezonowych z poprzednich lat - są to połączenia transatlantyckie do Nowego Jorku (JFK i Newark) obsługiwane przez Boeingi 767 LOTu, oraz trasa do Barcelony w ofercie Sky Europe. Warto też zaznaczyć, że na niektórych z dotychczasowych połączeń została zwiększona częstotliwość. I tak przykładowo samolot Alitalii z Mediolanu ląduje trzy razy dziennie, a liczba rejsów Norwegian do Oslo została podniesiona do pięciu.

Ilość nowych połączeń jest imponująca, a jak stwierdzają same linie lotnicze, to jeszcze nie koniec. Na jesień zapowiadane są wspomniane nowe trasy Ryanaira, prowadzone są również intensywne rozmowy w sprawie bezpośredniego połączenia z Moskwą. Przewoźnicy wciąż szukają nowych pomysłów na rozwój siatki połączeń. Oczywiście na wielu trasach już teraz konkurują ze sobą różne linie, ale pamiętajmy, że to własnie konkurencja stymuluje rozwój. Być może dzieki powyższym faktom liczba pasażerów obsłużonych w tym roku przez krakowskie lotnisko przekroczy 2,5 miliona. Ważne, aby wszystkie poczynania linii lotniczych odbywały się z zyskiem dla pasażerów, czego serdecznie wszystkim podróżnym życzymy.


źródło - Lotnictwo.net

powrót

We Francji ruszyła aukcja części najsłynniejszego samolotu pasażerskiego świat - Concorde. Pod młotek idzie 835 części samolotu. Cena wywoławcza - od 20 euro do 3 tysięcy. Pieniądze zarobione na aukcji dostanie stowarzyszenie, które opiekuje się Concorde'ami. Concorde latały od roku 1976 do 2003, były jednak zbyt ciasne, zbyt hałaśliwe i pochłaniały za dużo paliwa, dlatego dziś stoją w mu


AirFrance


strona główna   |   artykuły   |   lotniska   |   praca   |   kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone © TL2007 | Polityka serwisu