Będzie mniejszy tłok na gdańskim lotnisku
Około ośmiu milionów złotych wyda port lotniczy w Rębiechowie na rozbudowę terminalu.
Za dziesięć dni poznamy wykonawcę prac na gdańskim lotnisku. - Chcemy, żeby modernizacja zakończyła się jeszcze w tym roku - mówi Włodzimierz Machczyński, prezes Portu Lotniczego w Rębiechowie.
Tłok w głównym budynku lotniska to problem nowy. Jeszcze dwa lata temu było to ciche i spokojne miejsce. Wszystko zmieniło się za sprawą tanich linii lotniczych, które wciąż uruchamiają nowe połączenia. - Od trzech tygodni jest jeszcze gorzej - przyznaje prezes Machczyński. - Po wejściu wiosennego rozkładu właściwie co chwilę lądują i startują samoloty.
Większość to maszyny na minimum 150 miejsc, to wystarczy, by poważnie zakorkować terminal. Największym problemem są zbyt małe hale odlotów i przylotów, czyli pomieszczenia, gdzie po odprawie pasażerowie czekają na wejście na płytę lotniska lub po przylocie - na odprawę. Nieraz zdarza się, że po wylądowaniu kilku samolotów na płycie ustawia się kolejka osób czekających na wejście do budynku.
- Dlatego właśnie chcemy, aby wyłoniony w przetargu wykonawca zajął się przede wszystkim tą częścią budynku, by mieściło się tam więcej osób - mówi Machczyński.
Po przebudowie terminal zajmie część płyty postojowej dla samolotów. W środku uruchomione zostaną dodatkowe stanowiska odpraw (tzw. check-in) - trzy działają już od początku kwietnia. Poza tym, budynek będzie dostosowany do wymogów układu z Schengen, czyli pojawią się osobne punkty odpraw dla obywateli UE i tych z pozostałych państw.
Rozbudowa terminalu ma kosztować ok. 7-8 milionów złotych, zapłaci za nie Port Lotniczy. Jest częścią dużego programu inwestycyjnego w Rębiechowie. Obecnie budowany jest hangar dla samolotów tanich przewoźników, jeszcze w tym roku ma zostać powiększona płyta postojowa. W przyszłym zaś władze lotniska chcą rozpocząć budowę drugiego terminalu i wykonać drogę kołowania umożliwiającą więcej startów i lądowań.
źródło - Gazeta Wyborcza
powrót |