Niemiecka linia Dauair zainaugurowała połączenie z Poznania do Stuttgartu. 19-miejscowy, turbośmigłowy samolot typu Fairchild Swearingen Metroliner startować będzie z Ławicy codziennie od poniedziałku do czwartku o 15.25 i w piątek o 14.45. Lot trwać będzie 1 godz. i 50 min. Dauair nadal obsługuje trasę Poznań-Dortmund-Zurych, która jest jedną z najlepiej obłożonych tras tego przewoźnika w Europie.
Tymczasem już od 1 kwietnia będzie można dolecieć z Poznania do Dublina. Najpierw jeden rejs w tygodniu (w soboty) zaoferuje irlandzka linia Aer Lingus. Od maja zwiększy liczbę lotów do dwóch tygodniowo - również w środy. A od 29 kwietnia identyczne połączenie zaoferuje europejski potentat taniego latania - linia Ryanair. Jej samoloty latać będą również dwa razy w tygodniu: w soboty i we wtorki. Zaś Lufthansa, zadowolona z połączenia Poznań-Monachium, postanowiła od wczoraj zwiększyć z trzech do czterech liczbę dziennych połączeń na tej trasie. Samoloty startować będą z Ławicy o 11.30, 12.15, 16.35 i 23.15.
Wraz z początkiem czerwca nowa linia lotnicza Direct Fly ma uruchomić też bezpośrednie loty z Ławicy do Krakowa, Wiednia i Warszawy. Trasy ma obsługiwać 33-osobowy samolot typu Saab 340. Niewykluczone też, że za kilka tygodni inni tani przewoźnicy zdecydują się latać z Poznania w kolejne trasy.
Airbus zmniejszył dystans do Boeinga w liczbie nowych zamówień.
Mimo to będzie musiał w tym roku ustąpić konkurentowi z USA pierwszego miejsca na rynku po raz pierwszy od pięciu lat. W listopadzie sprzedał 127 samolotów, co dało od początku roku 635 zamówień. Boeing miał do 28 listopada zadatkowane 823 maszyny.
Airbus ma też kłopot. Thai Airways zażądała od niego kompensaty finansowej za o